Chłodne piwo w dłoni, bas kolejnego klasyka schlagerowego już w powietrzu, a w rogu animatroniczna postać, która porusza się gwałtownie i niemal zawsze lekko przestrasza osoby odwiedzające lokal po raz pierwszy. Tak wyglądała typowa noc w wysokim sezonie w Karussell, dyskotece przy promenadzie w Cala Millor, która przez dekady była stałym punktem odniesienia dla niemieckich turystów na Majorce.

Koncepcja i historia
Według przewodników Karussell działał od 1965 roku, co czyniłoby go jedną z najstarszych dyskotek na wschodnim wybrzeżu Majorki. To, czy tę datę można potwierdzić, nie ma ostatecznie większego znaczenia; lokal i tak sprawiał wrażenie, jakby był tam od zawsze. Jego koncepcja nigdy nie opierała się na blichtrze: trzy oddzielne bary, stała scena, schlager, koncerty, noce tematyczne oraz występy międzynarodowych tancerzy i artystów. Oryginalny opis brzmiał: „Discoteca, Conciertos, Espectáculos, Noches temáticas … y los mejores éxitos de siempre” — największe przeboje wszech czasów, bez dodatkowych obietnic i bez przesady.
Publiczność była w większości niemiecka, ale międzynarodowi goście, w tym stali bywalcy anglojęzyczni, opowiadali, że mimo bariery językowej od razu czuli się tu mile widziani. Wiekowo dominowały osoby po 35. roku życia, z silnym przywiązaniem do tradycji: goście, którzy po raz pierwszy tańczyli tutaj jako nastolatkowie, wracali potem jako dorośli z partnerem lub grupą znajomych, lato po lecie.

Atmosfera i wystrój
Wnętrze miało urok lat 90. — było ciemne, nieco podniszczone, ale w sympatyczny sposób, a temperatura w środku mocno zależała od tego, jak dobrze działała klimatyzacja. Nic w tym miejscu nie było wygładzone ani wystylizowane. Trzy bary sprawiały, że nikt nie musiał długo czekać na piwo; oferta była tania i prosta. W największe wieczory, gdy na plakacie widniało znane nazwisko, lokal zmieniał się w zatłoczone, głośne i żywe pudełko, w którym atmosfera sięgała sufitu. W zwykłe noce bez zapowiedzianej gwiazdy bywał znacznie pustszy, co nadawało mu osobliwy urok: gdzieś pomiędzy nostalgicznym barem a śpiącą dyskoteką.
Program i scena
Rezydenci Xema i Manu grali zgodnie z obietnicą nazwy: szeroki wybór muzyki od lat 70. po współczesność, ze schlagerem jako motywem przewodnim i hitami Ballermannu jako dodatkiem. Na stałej scenie występowały także zespoły na żywo, międzynarodowe tancerki i artyści — w tym iluzjoniści oraz występy inspirowane Karaibami.
Najmocniejszy ślad pozostawiła era Jensa Büchnera, emigranta znanego z „Goodbye Deutschland”, który przez kilka sezonów występował na scenie w każdy wtorek — razem z DJ-em i współwłaścicielem Mario Wolfem. Dla fanów VOX Karussell stał się prawdziwym miejscem pielgrzymek; dyskoteka pojawiała się w programie i przez pewien czas była wręcz twarzą telewizyjnej emigracji w Cala Millor. Przy mikrofonie występował tu również weteran schlageru Jürgen Drews.
Mechanizm działania był prosty i skuteczny: zapowiedzieć znane nazwisko, połączyć bilet wstępu z darmowym drinkiem, a potem — gdy tłum już się zbierze — podtrzymywać atmosferę tak długo, aż gwiazda w końcu pojawi się na scenie. Czasem była to prawdziwa próba cierpliwości.
Dla kogo i na jakie okazje
Karussell nie był miejscem dla każdego — i nie był to jego problem. Jeśli szukałeś clubbingu rodem z Ibizy, muzyki elektronicznej albo schłodzonego szampana, trafiłeś pod zły adres. Jeśli natomiast chciałeś spędzić szczerą dyskotekową noc na wschodnim wybrzeżu, uważałeś piwo za podstawę wyżywienia i lubiłeś tańczyć do schlagerowych przebojów, był to lokal dla ciebie. Zwłaszcza na zapowiadane występy telewizyjnych celebrytów przyjeżdżali tu urlopowicze z całej wschodniej części wyspy — publiczność, która wiedziała, czego chce.
Wskazówka od wtajemniczonych i obecny status
Osoby, które znały Karussell w czasach największej popularności, pamiętają jego stałą cechę: między oficjalnym otwarciem drzwi a faktycznym kulminacyjnym momentem często mijały godziny. Kto przychodził wcześnie, często trafiał do niemal pustej dyskoteki; kto czekał na zapowiedzianą gwiazdę, potrzebował cierpliwości — występy sceniczne słynęły z późnych godzin. Czekanie potrafiło się opłacić.
To, czy Karussell działa jeszcze dziś, pozostaje otwartą kwestią. Lokalne głosy sugerują, że działalność została już zakończona, lecz brakuje oficjalnego potwierdzenia. Jeśli chcesz odwiedzić to miejsce, najlepiej wcześniej sprawdź, czy lokal nadal jest czynny.



