wiadomosci-majorka

Prohens uważa bezczynność na Balearach za rozpaczliwą

Odpowiedzialny za treść: Frank Menze

Po przypłynięciu łodzi w poniedziałek sąsiedzi w Colònia de Sant Jordi na Majorce, jak podaje Marga Prohens, ze strachu zamykają się w domach. We wtorek w parlamencie w Palmie szefowa rządu Balearów nazwała bezczynność rządu centralnego wobec nieregularnej migracji „rozpaczliwą”. Odpowiadała na pytanie rzeczniczki Vox, Manueli Cañadas.

Archivo - La presidenta del Govern balear, Marga Prohens.
Europa Press

Prohens powiedziała, że ciągłe nieregularne przybycia na Baleary wywołują w niej „ogromne poczucie bezsilności”. Jeszcze przed objęciem stanowiska szefowej rządu wzywała rząd centralny do działania w związku z rosnącą liczbą przybyć.

Prohens wskazuje na listy do rządu centralnego

Jak twierdzi Prohens, wysłała do rządu centralnego tak wiele pism, że nie jest już w stanie ich zliczyć. Ostrzegała w nich przed warunkami, w jakich Baleary muszą przyjmować migrantów.

Skrytykowała także socjalistów z PSIB za to, że mówią jedynie o „znaczących wzrostach”. Prohens wskazała przy tym na obawy mieszkańców Colònia de Sant Jordi.

Vox podaje liczby dotyczące przybyć

Cañadas oświadczyła w parlamencie, że w tym roku na Baleary przybyło ponad 5.300 nieregularnych migrantów. W ubiegłym roku było ich ponad 7.000.

Rzeczniczka Vox ostrzegła przed normalizowaniem tej sytuacji. Prohens powiedziała, że hiszpański wywiad CNI ostrzegał, iż legalizacja wywołuje efekt zachęty.

Tematy: migracja · polityka · Ses Salines

Źródło: Europa Press / Mallorca.com