„Blocus” w Palma: rząd Balearów domaga się większej liczby policjantów
W piątek w Palma ma się odbyć zgromadzenie „Blocus”, zapowiedziane w mediach społecznościowych. Rząd Balearów domaga się dodatkowych sił policyjnych. Szefowa rządu Marga Prohens apeluje do wszystkich zaangażowanych o odpowiedzialność i ma nadzieję, że nie dojdzie do incydentów.
Rząd obawia się zamieszek
Mieszkańcy i przedsiębiorcy nie powinni żyć w strachu – napisała Prohens na platformie X. Jak zaznaczyła, jeśli dojdzie do zamieszek lub przemocy, wobec sprawców prawo zostanie zastosowane z całą surowością.
Rzecznik rządu Antoni Costa powiedział, że rząd szanuje pokojowe demonstracje. Zapowiedziane w Palma zgromadzenie uważa jednak za „offenbar nicht friedlich”. Potępił wezwania do przemocy.
Costa domaga się dodatkowych sił
Costa wezwał delegację rządu Hiszpanii na Balearach do skierowania dodatkowych funkcjonariuszy, nasilenia działań rozpoznawczych policji i współpracy z lokalną policją. Ma to zapobiec możliwym incydentom.
Jak przyznał Costa, rząd Balearów nie wie, czy delegacja rządu przygotowała już działania służb. Nie otrzymał w tej sprawie żadnej informacji. Costa ma nadzieję, że takie działania są planowane, a zgromadzenie przebiegnie bez incydentów.
Tematy: policja · demonstracje · Palma
Źródło: Europa Press / Mallorca.com