Po kradzieży perfum sprzedawczyni w Marratxí ciągnięta autem
Sprzedawczyni w Marratxí na Majorce została po kradzieży perfum przez kilka metrów ciągnięta po asfalcie. Gdy kierowca samochodu, którym sprawcy uciekali, ruszył, kobieta doznała obrażeń i upadła na ziemię. Guardia Civil zatrzymała mężczyznę, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.
30 sierpnia kobieta miała ukraść w perfumerii na terenie kompleksu handlowego towary o wartości 600 Euro. Gdy pracownica poszła za nią na parking i próbowała uniemożliwić jej ucieczkę, czekał tam już samochód z kierowcą, którego później zatrzymano.
Podczas szarpaniny mężczyzna, według Guardia Civil, ruszył autem. Pracownica została wleczona. Pasażerowie następnie uciekli z dużą prędkością.
Świadek ustępuje miejsca uciekającemu samochodowi
Świadek próbował zatrzymać samochód podczas ucieczki. Musiał jednak ustąpić mu miejsca, aby nie zostać potrąconym.
Śledczy Guardia Civil z Pont d'Inca rozpoczęli poszukiwania uczestników zdarzenia. Po doprowadzeniu przed sąd kierowca trafił do tymczasowego aresztu. Prowadzone jest wobec niego postępowanie w sprawie rozboju z użyciem przemocy i zastraszania oraz przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Kobieta miała działać już w lipcu
Domniemana złodziejka została, według Guardia Civil, w pełni zidentyfikowana. Jej zatrzymanie ma nastąpić w najbliższych dniach.
Przypisuje się jej 2 przypadki rozboju z użyciem przemocy i zastraszania. Pierwszy miał wydarzyć się w lipcu w innym sklepie na terenie tego samego kompleksu handlowego.
Źródło: Europa Press / Mallorca.com