Kryzys mieszkaniowy na Majorce: Prohens chce zmiany rządu
Pewna para nie wie, gdzie zamieszka po podwyżce czynszu z 900 do 1 500 euro. O jej sytuacji opowiedział we wtorek w parlamencie Balearów w Palmie rzecznik MÉS-per-Mallorca Lluís Apesteguia. Zaapelował, by premier Marga Prohens szybko zajęła się brakiem mieszkań i wysokimi kosztami życia. Prohens odparła, że najlepszym sposobem na poprawę warunków życia jest zmiana rządu w Hiszpanii.
Odpowiedź padła dzień po ogłoszeniu przedterminowych wyborów parlamentarnych w Hiszpanii, zaplanowanych na 29 listopada. Apesteguia wyraźnie poprosił Prohens, by zamiast mówić o wyborach, przedstawiła własne plany dla mieszkańców Balearów.
Prohens przyznała, że wiele pozostaje jeszcze do zrobienia. Ostatnie rozporządzenie dotyczące ulg podatkowych na benzynę i olej napędowy uznała za niewystarczające: zabrakło w nim obniżki VAT na podstawowe produkty spożywcze. Zarzuciła też MÉS, że za pośrednictwem klubu parlamentarnego Sumar poparło działania rządu, którym kieruje Pedro Sánchez. Apesteguia zarzucił jej z kolei, że prowadzi kampanię wyborczą, zamiast zająć się brakiem mieszkań.
Tematy: mieszkalnictwo · polityka
Źródło: Europa Press / Mallorca.com