340.000 miejsc pracy zależy od legalizacji zagranicznych pracowników
Pod koniec sierpnia niemal 340.000 cudzoziemców objętych ubezpieczeniem społecznym uczestniczyło w nadzwyczajnej procedurze legalizacji. Proces ten wpłynął na najnowsze dane dotyczące zatrudnienia w Hiszpanii. Hiszpańskie stowarzyszenie sektora średnich przedsiębiorstw Cepyme ostrzegło w środę w Madrycie, że działanie to ma decydujący wpływ na każdą analizę rynku pracy.
Połowa całego wzrostu zatrudnienia
Według danych Cepyme niemal 340.000 cudzoziemców objętych ubezpieczeniem społecznym przypadało na proces legalizacji. To 70 procent rocznego wzrostu liczby cudzoziemców objętych ubezpieczeniem społecznym, który wyniósł 482.490 osób.
Jednocześnie osoby objęte tym procesem stanowiły według stowarzyszenia 50 procent całego rocznego wzrostu liczby osób objętych ubezpieczeniem społecznym. Wyniósł on 679.023 osób.
Sektor średnich przedsiębiorstw obawia się rosnących kosztów
Dlatego Cepyme nie uznaje przyspieszenia na rynku pracy za oznakę silnej hiszpańskiej gospodarki. Jak wyjaśniło stowarzyszenie, w ostatnich miesiącach było ono przede wszystkim związane z nadzwyczajnym działaniem.
W 2. połowie 2026 Cepyme spodziewa się presji na małe i średnie przedsiębiorstwa. Napięcia geopolityczne podnoszą ceny wielu produktów pośrednich, zwłaszcza energii. Dotyczy to między innymi przemysłu chemicznego, stalowego i cementowego oraz produkcji szkła i papieru. Sektor pierwotny również cierpi z powodu wysokich cen oleju napędowego, nawozów i środków ochrony roślin.
Cepyme wyraziło także obawy o zatrudnienie w Ceuta. Stowarzyszenie domaga się tam skoordynowanej i szybkiej reakcji, aby powróciły bezpieczeństwo, zaufanie i normalne funkcjonowanie gospodarki.
Źródło: Europa Press / Mallorca.com