Palma: nastolatek przyznaje się do napadów z pistoletami zabawkowymi
Nieletni przyznał się do udziału w 2 napadach z użyciem pistoletów zabawkowych w Palma. Jak podaje, ojciec rozpoznał go na nagraniu opublikowanym przez jedno z mediów i polecił mu zadzwonić pod numer alarmowy. Do zdarzeń doszło 1. i 3. września w dzielnicy Bons Aires w Palma.
Policja Narodowa zatrzymała nastolatka. Jest podejrzany o 2 rozboje z użyciem przemocy i gróźb w sklepach spożywczych oraz o włamanie do placówki szkolnej.
Kaptury, maski i pusta kasa
Podczas pierwszego napadu około 01.20 do sklepu owocowego w Bons Aires weszło 2 młodych mężczyzn w kapturach i maskach. Jeden z nich zagroził pracownikowi bronią i zażądał pieniędzy z kasy.
Ponieważ nie udało się otworzyć kasy, jeden ze sprawców zabrał całą szufladę kasową. Patrole policyjne znalazły później kasę bez pieniędzy, ale nie natrafiły na sprawców.
3 skutery czekają przed supermarketem
Do drugiego napadu doszło około 03.40 w supermarkecie w tej samej dzielnicy. 3 młodych mężczyzn zasłoniło twarze kaskami motocyklowymi, pokazali najwyraźniej pistolety i zażądali pieniędzy.
Pracownicy stawili im opór. 3 sprawców wycelowało w nich broń, po czym uciekli na 3 motorowerach, przy których czekało kolejnych 3 młodych mężczyzn. Tym razem nie zdobyli pieniędzy.
Nieletni przyznał również, że w sierpniu włamał się do placówki szkolnej w Camp Redó. Gdy uruchomił się alarm i pojawiła się policja, uciekł, według policji zabierając ze sobą słodycze. Śledczy nadal poszukują pozostałych osób biorących udział w sprawie i nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło: Europa Press / Mallorca.com