Palma: handlowcy chcą mocniejszej walki z nielegalnym handlem ulicznym
Podczas akcji przeciwko nielegalnemu handlowi ulicznemu w Playa de Palma dziesiątki osób próbowały powstrzymać działania policji, wywierając presję lub wdając się w konfrontację. Poinformowało o tym stowarzyszenie handlowe Pimeco 28. sierpnia. Po poważnych incydentach stowarzyszenie poparło ratusz w Palma oraz lokalną policję.
Pimeco mówi o próbie sił z władzą. Stowarzyszenie oświadczyło, że osoby lekceważące zasady nie mogą wygrać tego starcia. Jednocześnie Pimeco podkreśliło, że nie chodzi o kryminalizowanie żadnej grupy. Sytuacja wymagająca ochrony nie może jednak prowadzić do bezkarności.
Więcej policji i współpracy
Ratusz w Palma już podejmuje działania przeciwko nielegalnemu handlowi ulicznemu, oświadczyło Pimeco. Stowarzyszenie domaga się jednak utrzymania i zwiększenia presji.
Postuluje się większą obecność policji oraz ściślejszą współpracę z policją krajową i delegaturą rządu. Pimeco chce również podjąć działania przeciwko sieciom, które dostarczają, przechowują i rozprowadzają nielegalne towary. Wobec recydywistów powinny być wyciągane skuteczne konsekwencje.
Pimeco domaga się zmian w przepisach
Zdaniem stowarzyszenia obecne środki często nie wystarczają. Nielegalny handel uliczny jest coraz lepiej zorganizowany, a takie przypadki powtarzają się coraz częściej.
Dlatego Pimeco domaga się przeglądu i zmiany przepisów. Zdaniem stowarzyszenia władze i służby bezpieczeństwa potrzebują skuteczniejszych narzędzi do walki z nielegalnym handlem ulicznym.
Źródło: Europa Press / Mallorca.com