Majorka chce ograniczyć wjazd samochodów: ustawa w parlamencie
Majorka jest o krok bliżej ograniczenia wjazdu samochodów: 9. września parlament w Palma dopuścił inicjatywę ustawodawczą do rozpatrzenia. Za głosowały wszystkie frakcje, jedynie Vox wstrzymał się od głosu. Przewodniczący rady wyspy Llorenç Galmés chce, by ustawa została uchwalona przed 2027, aby mogła obowiązywać w następnym sezonie turystycznym.
Galmés określił te przepisy jako najważniejsze działanie na rzecz ograniczenia ruchu w tej kadencji. Jak poinformował, Consell de Mallorca pracuje już nad rozporządzeniem dotyczącym opłat oraz nowym badaniem dopuszczalnego obciążenia. Wyniki badania mają być dostępne w październiku.
Limity, opłaty i wysokie kary
Ustawa przewiduje roczny lub 2-letni limit liczby pojazdów. Ma też zostać ustalona opłata za wjazd na Majorkę. Armatorzy mają zarządzać zezwoleniami i pobierać opłaty.
Przepisy mają również ustalić maksymalną liczbę samochodów na wynajem. Zgodnie z projektem ustawy za naruszenie zasad grożą kary od 300 do 30.000 euro. W portach planowane są kamery rozpoznające tablice rejestracyjne, a zezwolenia na wjazd i rozliczanie opłat mają odbywać się cyfrowo.
Wyjątki dla mieszkańców i przejazdów medycznych
Ograniczenia nie obejmą nierezydentów posiadających mieszkanie na Majorce – ale tylko w przypadku 1 pojazdu. Nie będą im też podlegać mieszkańcy innych wysp, którzy muszą jechać na Majorkę z powodów medycznych.
Z ograniczeń zwolnieni będą również mieszkańcy Majorki przebywający poza wyspą, którzy muszą wrócić z powodów medycznych lub rodzinnych. Z opłaty mają być zwolnione między innymi pojazdy osób z potwierdzoną ograniczoną mobilnością, pojazdy służbowe, służby publiczne oraz transport towarowy i handlowy.
Partie lewicowe poparły rozpoczęcie prac, lecz skrytykowały ich zdaniem późne rozpoczęcie procedury. Vox uznaje wprawdzie korki na drogach Majorki za realny i poważny problem, ale nie widzi rozwiązania w ograniczeniu wjazdu pojazdów.
Źródło: Europa Press / Mallorca.com