Pogacar upada podczas La Vuelta i po kraksie kończy wyścig
Tadej Pogacar upadł w sobotę na 8. etapie La Vuelta i musiał wycofać się z wyścigu. Słoweniec, lider klasyfikacji w czerwonej koszulce, po kraksie przed podjazdem na Puerto de Barx leżał na jezdni, skarżąc się na ból lewego barku. Etapa liczyła 171 kilometrów i prowadziła z Puçol do Xeraco we Wspólnocie Autonomicznej Walencji.
Około 33 kilometry przed metą Pogacar zderzył się z innymi kolarzami. Na zdjęciach telewizyjnych widać było coś, co przypominało kamień przy poboczu. Upadło kilku zawodników, ale tylko Pogacar nie zdołał ponownie wsiąść na rower. Ratownicy udzielili mu pomocy, a choć początkowo próbował jechać dalej, ostatecznie wsiadł do karetki.
Mas przejmuje czerwoną koszulkę
Wycofanie się Pogacara jest dużym ciosem dla La Vuelta: od inauguracyjnej jazdy indywidualnej na czas w Monaco prowadził w klasyfikacji generalnej. Po zwycięstwie w Andorra miał w niej niemal 4 minuty przewagi nad Enric Masem. Teraz liderem zostaje Hiszpan z zespołu Movistar.
Mas ma ponad minutę przewagi nad Austriakiem Felixem Gallem. Ze stratą 1,5 minuty za nim plasuje się Słoweniec Primoz Roglic.
Wygrywa Coquard, kraksa na finiszu
Sprint w Xeraco wygrał Francuz Bryan Coquard przed Duńczykiem Madsem Pedersenem i Belgiem Jordim Meeusem. W walce o etapowe zwycięstwo ponownie doszło do kraksy, w której zaplątało się wielu kolarzy i rowerów.
W niedzielę La Vuelta będzie kontynuowana 9. etapem. Kolarze pokonają 187 kilometrów z Villajoyosa na Alto de Aitana.
Źródło: Europa Press / Mallorca.com