Proces narkotykowy w Palmie: kilku oskarżonych przyznaje się
Kilku z 15 oskarżonych przyznało się do zarzutów na początku procesu narkotykowego w Palmie na Majorce. Mają pogodzić się z karami pozbawienia wolności, których wymiar zostanie jeszcze ustalony. Inni domagają się unieważnienia postępowania z powodu domniemanych błędów w śledztwie.
Proces w sprawie Operation Adriatico rozpoczął się w środę przed Pierwszą Izbą Sądu Prowincjonalnego Balearów. Rozprawa miała pierwotnie ruszyć już w poniedziałek, jednak została przełożona. Oskarżonym zarzuca się przestępstwa przeciwko zdrowiu publicznemu oraz udział w organizacji przestępczej.
Obrońcy kwestionują śledztwo
Według źródeł prawniczych kilku obrońców zarzuca Guardia Civil nieprawidłowości w śledztwie. Powołują się między innymi na przeszukania, na które rzekomo nie uzyskano wymaganych zgód sądu.
Na początku roku część obrońców chciała doprowadzić do tego, by sprawą zajęła się nie Sąd Prowincjonalny Balearów, lecz Audiencia Nacional. Wskazywali na śledztwa prowadzone w kilku miejscach w Hiszpanii i innych częściach Europy. Wniosek został odrzucony.
Zabezpieczono ponad milion tabletek ecstasy
Guardia Civil przeprowadziła Operation Adriatico we wrześniu 2024, głównie w Eivissa na Ibizie i Málaga. Według śledczych rozbito jedną z największych struktur handlu syntetycznymi narkotykami w całej Hiszpanii.
Zabezpieczono ponad milion tabletek ecstasy, 212 kg ketaminy i 73 kg MDMA. Ponadto skonfiskowano 20 kg kokainy, 21 kg „Tusi”, 10 kg haszyszu i 6 kg marihuany.
Źródło: Europa Press / Mallorca.com