Botanicactus w Ses Salines: ogród kaktusów na Majorce

Już tuż za pierwszymi ścieżkami ogrodowymi Botanicactus pokazuje, dlaczego nazwa opisuje tylko część atrakcji. Ogromne kaktusy kolumnowe, zwarte kaktusy kuliste i rozłożyste agawy to co prawda najczęściej kojarzone obrazy. Ale między Ses Salines a Santanyí otwiera się przed tobą cała gama różnorodnych światów roślinnych – od ogrodu na Majorce po tereny podmokłe nad sztucznym jeziorem.
Ogród botaniczny zajmuje łącznie 150 000 metrów kwadratowych i według własnych danych liczy ponad 15 000 okazów z 1 500 gatunków. Nie tyle sama wielkość ma tu znaczenie, co ciągła zmiana wrażeń: po suchych, niemal pustynnych obszarach pojawiają się śródziemnomorskie drzewa i krzewy, palmy, bambusy i rośliny wodne. Sztuczne pagórki, tarasy i baseny wodne nieustannie zmieniają widok.
Dla miłośników roślin ogród jest interesujący przede wszystkim ze względu na kolekcję kaktusów i innych sukulentów. Natomiast rodziny mogą tu spędzić czas na spacerze, podczas którego już same kształty i rozmiary roślin przyciągają uwagę: niektóre kaktusy wyglądają jak rzeźby, a inne osiągają wysokość małych drzewek. Nawet bez wiedzy botanicznej łatwo zauważysz, jak różnie rośliny reagują na suszę, słońce i wodę.
Botanicactus to nie jest mały ogród pokazowy, gdzie wpadniesz tylko na chwilę, żeby zrobić kilka zdjęć. Ten rozległy teren zachęca do spokojnego spaceru, podczas którego można podziwiać nie tylko przyciągające wzrok pojedyncze rośliny, ale też samą kompozycję krajobrazu. To właśnie kontrast między kolczastymi roślinami sucholubnymi a jeziorem sprawia, że wizyta ta jest niezwykłym przeżyciem na południu Majorki.
Historia i znaczenie
Zaledwie kilka miesięcy po otwarciu marzenie o ogrodzie botanicznym niemal przerodziło się w prawdziwy problem. Historyczne ulewy zalały część terenu. Dla kaktusów stojąca woda przy korzeniach jest szczególnie niebezpieczna, więc ten młody ogród musiał zostać gruntownie dostosowany do czasami ekstremalnych warunków klimatu śródziemnomorskiego. Z tego kryzysu zrodziła się jedna z najważniejszych zasad projektowych Botanicactus: woda jest nie tylko zbierana, ale też celowo kierowana po całym terenie.
Powstanie
Botanicactus łączy trzy wyraźnie odrębne obszary: ogród na Majorce, ogród kaktusowy i strefę wilgotną nad jeziorem. Wybór lokalizacji w pobliżu Ses Salines był logiczny dla kolekcji skupiającej się na roślinach sucholubnych, bo południe Majorki to jedna z mniej opadowych części wyspy. Kaktusy, agawy, aloesy i inne rośliny z suchych stref klimatycznych mają tu mnóstwo słońca i warunki, które odpowiadają ich naturalnym przystosowaniom. Jednocześnie rośliny tropikalne i lubiące wilgoć wymagały przemyślanego systemu nawadniania oraz ochrony przed wiatrem.
Przebudowa po ulewnym deszczu
Po powodziach, które miały miejsce tuż po otwarciu, zmieniono koncepcję topografii ogrodu. Teren zyskał strategiczne nachylenie, dzięki któremu woda deszczowa może szybko spływać do centralnego jeziora. W ten sposób jezioro stało się rezerwuarem zabezpieczającym dla bardziej wrażliwych roślin. Podczas opadów poziom wody w jeziorze jest celowo utrzymywany na niskim poziomie, żeby mogło przyjąć dodatkową wodę.
Ta cecha wyjaśnia zjawisko, które w innym przypadku łatwo można by pomylić z niedociągnięciem: jezioro wypełnione tylko częściowo niekoniecznie oznacza, że wyschło albo jest zaniedbane. Wolna przestrzeń w zbiorniku chroni obszary pustynne przed zalaniem w razie ulewy. Dlatego też kształtowanie krajobrazu odzwierciedla sprzeczności klimatu Majorki – długie okresy suszy mogą być przerywane bardzo gwałtownymi opadami deszczu.
Prywatny ogród
Botanicactus to prywatna, rodzinna inicjatywa. Według informacji podanych przez właścicieli, na pielęgnację i utrzymanie ogrodu nie są przeznaczane żadne dotacje publiczne. Ścieżki, instalacje nawadniające i roślinność są utrzymywane z dochodów ogrodu oraz dzięki codziennej pracy całej rodziny. Jean Marc nadal osobiście dba o ogród i od czasu do czasu można go spotkać na ścieżkach, zwłaszcza wczesnym rankiem.
To właśnie odróżnia Botanicactus od uniwersyteckiego czy państwowego ogrodu botanicznego. To miejsce powstało z osobistej pasji kolekcjonerskiej i do dziś jest przez nią kształtowane. Jego wartość nie polega wyłącznie na rzadkich okazach, ale na próbie trwałego połączenia roślin z różnych stref klimatycznych w warunkach suchego południa Majorki.
Co warto zobaczyć
Wysoki kaktus z daleka może wyglądać jak kolumna, a gęsty zagajnik – jak mały las. Dopiero gdy się zbliżysz, widać żebra, kolce, rozgałęzienia i te bardzo różne sposoby, w jakie rośliny gromadzą wodę. Dlatego Botanicactus nie skupia się na jednym głównym obiekcie, tylko na przemianie między trzema ogrodowymi krajobrazami.
Ogród kaktusów
Ogród kaktusowy to charakterystyczne serce tego miejsca. Na szerokich, otwartych przestrzeniach stoją kaktusy kolumnowe obok kaktusów kulistych, opuncji i grup kwitnących aloesów. Do tego dochodzą agawy, juki i inne sukulenty, których rozety i mięsiste liście tworzą zupełnie inne sylwetki niż klasyczne kaktusy. Rośliny pochodzą z różnych suchych regionów świata i pokazują, jak różnorodnie mogą się one przystosować do silnego słońca i braku wody.
Do szczególnie godnych uwagi okazów należy Carnegiea gigantea z Arizony, której wiek szacuje się na ponad 300 lat. Takie stare rośliny zmieniają sposób postrzegania ogrodu: to, co wygląda jak spontaniczna pustynna sceneria, jest wynikiem bardzo powolnego wzrostu i wieloletniej pielęgnacji. Również młodsze okazy nie stoją po prostu w rzędach. Grupy, tarasy i kręte ścieżki tworzą kompozycje, w których małe, gęsto pokryte kolcami rośliny wyróżniają się na tle wysokich na metry kolumn.
Często to właśnie szczegóły są najbardziej fascynujące. Niektóre gatunki chronią swoją powierzchnię delikatną, niemal jasną siateczką kolców, inne mają ich niewiele, za to są one mocne. Kaktusy kuliste tworzą zwarte akcenty wśród rozłożystych agaw; rozgałęzione formy przypominają świeczniki lub abstrakcyjne figury. Jeśli skupisz się tylko na największych okazach, szybko przeoczysz różnorodność tuż przy ścieżce.
Ogród na Majorce
Na powierzchni około 25 000 metrów kwadratowych w strefie poświęconej Majorki zgromadzono rośliny, które są częścią znanego krajobrazu kulturowego wyspy. Należą do nich drzewa oliwne, migdałowe, granatowe, pomarańczowe i chlebowe. Sosny, cyprysy i eukaliptusy uzupełniają gamę drzew i krzewów.
Po ogrodzie kaktusowym korony drzew i łagodniejsze kształty liści sprawiają wrażenie, jakbyś znalazł się w innej strefie klimatycznej. Jednocześnie widać wyraźnie, że wiele gatunków śródziemnomorskich też musi radzić sobie z suchymi latami. Małe, twarde lub skórzaste liście, głębokie korzenie i wzrost dostosowany do pór roku są tu mniej spektakularne niż kolce i zbiorniki na wodę, ale to też część ich przystosowania.
W tej części znalazły się też przedmioty związane z tradycyjną pracą na roli na Majorce. Gliniane naczynia, narzędzia rolnicze i wózki zaprzęgnięte w osły nawiązują do wiejskiego otoczenia Ses Salines. Do tego dochodzi majorkański wiatrak z basenem wodnym oraz koło czerpiące wodę w stylu arabskim.
Strefa podmokła i jezioro
To sztucznie utworzone jezioro ma powierzchnię 10 000 metrów kwadratowych i średnią głębokość czterech metrów. Już sama jego tafla wody stanowi wyraźny kontrast w stosunku do suchych nasadzeń. W przylegającej strefie podmokłej rosną między innymi bambusy, palmy i rośliny wodne. Zieleń wydaje się gęstsza, kształty stają się łagodniejsze, a zamiast otwartej, kamienistej ziemi w centrum uwagi pojawia się woda.
Jezioro pełni jednocześnie funkcję zbiornika wodnego i ochrony przeciwpowodziowej. Zasilają obszary wymagające dużej wilgotności, a podczas ulewnych deszczy pochłania nadmiar wody z terenu. Jego rozmiar nie jest więc tylko elementem dekoracyjnym, ale wynika z praktycznej potrzeby, która ma kluczowe znaczenie dla przetrwania kolekcji roślin.
Również ziemia wydobyta podczas wykopów pozostała częścią kompleksu. Powstały z niej pagórki i tarasy, które chronią wrażliwsze rośliny tropikalne przed dominującymi północnymi wiatrami. Z technicznej konieczności powstała w ten sposób urozmaicona topografia. Kto spojrzy z ścieżek, nie zobaczy więc całkowicie płaskiej ekspozycji, tylko ukształtowany krajobraz ogrodowy z osłoniętymi zagłębieniami, podwyższonymi partiami i zmieniającymi się osiami widokowymi.
Ścieżki, tarasy i elementy wodne
Zacienione pergole i otwarte ścieżki prowadzą przez obszary o bardzo zróżnicowanym nasłonecznieniu. Pomiędzy nimi znajdują się tarasy, sztuczne pagórki, stawy i fontanny. Te elementy dzielą rozległy teren i sprawiają, że nasadzenia nie wyglądają jak zwykła, systematyczna kolekcja. Botanicactus jest raczej zaprojektowany jako krajobraz, po którym można spacerować.
Podczas spaceru warto co jakiś czas oglądać się za siebie. Wysokie kaktusy, które z bliska tworzą jeden motyw, z większej odległości łączą się z palmami i wzgórzami, tworząc zupełnie inny obraz. Z kolei nad jeziorem największy kontrast często nie widać tuż przy brzegu, ale tam, gdzie woda, bambusy i palmy nakładają się na suche części ogrodu.
Wizyta
Na początku uwagę przyciągają zazwyczaj największe kaktusy. Jeśli jednak nie przyspieszysz spaceru, szybko zauważysz, że przejścia między poszczególnymi obszarami są równie ciekawe: drzewa śródziemnomorskie zastępują otwarte przestrzenie pustynne, bardziej zacienione ścieżki prowadzą do palm, a na końcu przed tobą rozciąga się tafla jeziora. To właśnie te powolne zmiany sprawiają, że wizyta jest tak fajna.
Czas na wycieczkę
Właściciel zaleca, żeby zacząć zwiedzanie najpóźniej na godzinę przed zamknięciem. Tę godzinę warto traktować raczej jako minimalny czas. Jeśli chcesz przeczytać tabliczki z nazwami roślin, zrobić zdjęcia szczegółów albo posiedzieć nad jeziorem, zaplanuj sobie więcej czasu. Teren ma powierzchnię 150 000 metrów kwadratowych, więc nie da się go w pełni poznać, idąc w pośpiechu do jednego punktu widokowego.
Żeby zorientować się w całości, warto obejrzeć te trzy części ogrodu po kolei. Miłośnicy roślin najdłużej zatrzymają się w ogrodzie kaktusowym, podczas gdy rodziny częściej będą przechodzić między efektownymi, dużymi roślinami, zbiornikami wodnymi i placem zabaw. Warto robić krótkie przerwy, bo otwarte części ogrodu są mocno nasłonecznione.
Pora dnia i liczba odwiedzających
Wczesny poranek to idealna pora na Botanicactus. Temperatury są wtedy zazwyczaj przyjemniejsze niż w ostrym południowym słońcu, a bardziej rozproszone światło lepiej podkreśla żebra, kolce i kontury roślin. Według informacji z ogrodu, o tej porze można czasem spotkać tam też Jeana Marca, który dba o teren.
Duży teren lepiej rozprasza zwiedzających niż zwykły, zwarty ogród pokazowy. Mimo to, jeśli chcesz spokojnie się rozejrzeć, warto przyjść na początku codziennych godzin otwarcia. Jeśli chcesz robić zdjęcia, dodatkowo zyskasz na tym, że wysokie kaktusy i agawy rzucają wyraźniejsze cienie przy bocznym świetle. Latem wczesna wizyta jest przyjemna przede wszystkim ze względu na otwarte, suche tereny.
Godziny otwarcia i wstęp
Botanicactus jest zazwyczaj otwarty od poniedziałku do niedzieli w godzinach od 9:00 do 18:00. Od listopada do stycznia obowiązują skrócone godziny otwarcia: od 10:30 do 16:30. W czerwcu, lipcu i sierpniu ogród zamyka się w soboty i niedziele już o 14:00. Ponieważ zasady sezonowe mogą ulec zmianie, warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia tuż przed wizytą.
Warto też wcześniej sprawdzić warunki wstępu. Podczas zwiedzania ważne jest, żeby nie przychodzić tuż przed końcem godzin otwarcia. Zwłaszcza droga do jeziora i przez różne strefy roślinne traci swój urok, jeśli zostaje tylko czas na szybką wycieczkę.
Dojazd i parkowanie
Ostatnie drogi przed Ses Salines prowadzą przez płaski, suchy południe Majorki. Botanicactus leży na obrzeżach miejscowości, przy drodze z Ses Salines do Santanyí. Kiedy dotrzesz do centrum Ses Salines, nie kieruj się więc w stronę wybrzeża, tylko szukaj drogi do Santanyí. Ogród znajduje się poza gęstą zabudową miejscowości i jest tak zaprojektowany, żeby można było do niego dojechać tą wiejską drogą.
Z lotniska w Palmie
Z lotniska w Palmie do Ses Salines jest 47 kilometrów; podróż zajmuje około 41 minut. Trasa prowadzi najpierw drogą Ma-19, a potem drogami Ma-6030 i Ma-6014. Te informacje dotyczą wyłącznie odcinka do Ses Salines. Na ostatnim odcinku, już w miejscowości, trzeba skręcić na drogę do Santanyí, przy której znajduje się Botanicactus.
Dojazd jest w zasadzie prosty, ale w okolicy lotniska i na dojeździe do drogi Ma-19 warto zaplanować sobie trochę więcej czasu, w zależności od pory dnia i natężenia ruchu. W Ses Salines nie jedziesz do centrum, tylko na obrzeża miejscowości w kierunku Santanyí.
Z centrum Palmy
Od centrum Palmy do Ses Salines jest 53 km drogą. Podróż trwa około 51 minut i również prowadzi drogami Ma-19, Ma-6030 i Ma-6014. Również w tym przypadku odległość i czas jazdy odnoszą się do Ses Salines; potem czeka cię jeszcze krótki ostatni odcinek drogą do Santanyí, aż do wejścia do ogrodu.
Trasa drogą Ma-19 szybko wyprowadza cię z aglomeracji Palmy. Po minięciu głównych arterii komunikacyjnych okolica staje się coraz bardziej wiejska, zanim dotrzesz do Ses Salines. W drodze powrotnej możesz jechać tą samą trasą albo połączyć tę wycieczkę z wizytą w jakimś miejscu na południowym wschodzie.
Parkowanie i autobus
Miejsca parkingowe znajdują się tuż przy wejściu do ogrodu. Dzięki temu nie musisz pokonywać długiej drogi pieszo z centrum miejscowości, co jest szczególnie przyjemne po długim spacerze po ogrodzie. Nie warto jednak traktować samochodu jako ochrony przed słońcem i upałem: znaczna część zwiedzania odbywa się na zewnątrz, na otwartych ścieżkach.
Jeśli chcesz dojechać komunikacją miejską, możesz skorzystać z kilku przystanków autobusowych w Ses Salines. Ponieważ ogród leży na obrzeżach miejscowości, przy drodze do Santanyí, przed wyjazdem warto sprawdzić, który przystanek pasuje do wybranego połączenia i jak pokonać ostatni odcinek trasy. W przeciwieństwie do podróży samochodem, dojazd nie kończy się automatycznie tuż przy wejściu.
Linie autobusowe do Botanicactus w skrócie
| Linia | Trasa | Liczba kursów dziennie | Pierwszy kurs | Ostatni kurs |
|---|---|---|---|---|
| 517 | Santanyí - Colònia de Sant Jordi - Campos | 76 | 05:55 | 23:08 |
Na podstawie oficjalnych danych rozkładu jazdy GTFS (TIB/SFM), bez informacji w czasie rzeczywistym. Liczby obejmują wszystkie przystanki w miejscowości; rozkłady w weekendy i święta mogą się różnić — przed podróżą sprawdź u przewoźnika.
Jak dojechać autobusem
Ses Creus 2 (59001) · 0,7 km W linii prostej
- 517Santanyí - Colònia de Sant Jordi - Campos · Codziennie
Ses Creus 1 (59002) · 0,7 km W linii prostej
- 517Santanyí - Colònia de Sant Jordi - Campos · Codziennie
Maria Antònia Salvà 2 (59012) · 1,4 km W linii prostej
- 517Santanyí - Colònia de Sant Jordi - Campos · Codziennie
Maria Antònia Salvà 1 (59011) · 1,4 km W linii prostej
- 517Santanyí - Colònia de Sant Jordi - Campos · Codziennie
Dane rozkładu jazdy: oficjalne dane GTFS (TIB/EMT), bez informacji w czasie rzeczywistym — przed wyjazdem sprawdź godziny u przewoźnika.
W okolicy
Sama miejscowość jest na tyle mała, że łatwo się w niej odnaleźć, i stanowi spokojną przeciwwagę dla rozległego ogrodu. Po zwiedzeniu kaktusów, palm i jeziora wystarczy krótka wycieczka do centrum, by znaleźć się w tradycyjnej mallorskiej osadzie, bez konieczności dalekiej podróży.
Ses Salines
Wizyta w Ses Salines to świetny pomysł na przerwę przed lub po zwiedzaniu ogrodu. Botanicactus nie leży w samym centrum, tylko na obrzeżach miejscowości, w kierunku Santanyí. Dzięki temu możesz zwiedzić centrum miasta osobno, zamiast traktować tę wycieczkę tylko jako krótki przystanek podczas przejazdu.
Również pod względem krajobrazu to miejsce pasuje do tematyki ogrodu. To właśnie surowe warunki panujące w okolicy wyjaśniają, dlaczego właśnie tutaj stworzono tak bogatą kolekcję kaktusów i sukulentów. Jeśli podczas dalszej podróży zauważysz pola, niską roślinność i to charakterystyczne dla południa jasne światło, rozpoznasz te same warunki klimatyczne, które zostały celowo odtworzone w ogrodzie kaktusowym.
Saliny i południowe wybrzeże
Krajobraz solnisk na południe od miejscowości to świetny pomysł, jeśli chcesz, żeby wycieczka była bardziej poświęcona przyrodzie i krajobrazowi kulturowemu. Wystarczy tylko krótkie wprowadzenie: w przeciwieństwie do sztucznego systemu wodnego Botanicactus, okolica ta pokazuje zupełnie inne wykorzystanie wody, parowania i soli.
Podczas tej samej wycieczki warto też zajrzeć na południowe wybrzeże. Najlepiej jednak zaplanować wizytę w Botanicactus na początek dnia, zwłaszcza w cieplejszych miesiącach. Spacer po ogrodzie wczesnym rankiem, a potem odpoczynek na wybrzeżu to o wiele przyjemniejsze niż odwrotna kolejność, czyli wizyta w południowym upale.
Santanyí
Droga wzdłuż ogrodu prowadzi dalej do Santanyí. To miejsce jest więc naturalnym kolejnym punktem na trasie w kierunku południowo-wschodnim. Szczególnie w środy i soboty warto połączyć wizytę w Botanicactus z targiem w Santanyí. Żeby spokojnie zwiedzić ogród, warto dobrze zaplanować dzień: albo zacząć wcześnie od kaktusów, albo najpierw odwiedzić targ i zostawić sobie wystarczająco dużo czasu przed zamknięciem ogrodu.
Taka kombinacja zmienia też charakter wycieczki. Botanicactus to rośliny, architektura krajobrazu i spokojny spacer; Santanyí dodaje do tego lokalne życie i atmosferę targu. Oba miejsca leżą na tej samej osi regionalnej, ale żadne z nich nie musi być traktowane jako dodatek do drugiego.
Gdzie to zrobić
Ses Salines w opisie miejscowościWarto wiedzieć przed wizytą
Ciernie, słońce i długie ścieżki ogrodowe mają większy wpływ na praktyczne przygotowania niż specjalistyczny sprzęt. Botanicactus to ogród na świeżym powietrzu z otwartymi obszarami suchymi, bardziej zacienionymi zagajnikami i strefą wilgotną. W związku z tym podczas spaceru po ogrodzie odczuwalna temperatura i nasłonecznienie wyraźnie się zmieniają.
Buty i ochrona przeciwsłoneczna
Warto założyć wygodne, solidne buty, bo czeka cię sporo chodzenia. Ogród to nie krótka, w całości zadaszona wystawa, tylko ukształtowany krajobraz z pagórkami, tarasami i długimi przejściami między poszczególnymi częściami. Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie trzy ogrody, czeka cię dłuższy spacer.
W suchych rejonach wiele roślin rośnie na pełnym słońcu. Dlatego, zwłaszcza latem, rozsądne przygotowanie obejmuje nakrycie głowy, ochronę przeciwsłoneczną i wystarczającą ilość wody. Zacienione pergole i miejsca pod drzewami pozwalają na odpoczynek, ale nie zastępują ochrony na otwartych odcinkach. Wczesny poranek jest nie tylko spokojniejszy, ale też pozwala uniknąć największego upału.
Z dziećmi
Dla dzieci szczególnie łatwo dostrzec różnice w wielkości roślin. Widząc kuliste kaktusy, wysokie kolumny, rozety agaw i jezioro, nie trzeba długich botanicznych wyjaśnień, żeby wzbudzić ich ciekawość. Plac zabaw w cieniu drzew to dodatkowa okazja na chwilę odpoczynku od zwiedzania.
W pobliżu kaktusów trzeba jednak zachować ostrożność. Te rośliny to nie tylko dekoracja, ale żywe eksponaty, z których część ma mocne kolce i ostro zakończone liście. Dzieci powinny trzymać się ścieżek i nie dotykać roślin. Krótkie przystanki przy szczególnie ciekawych okazach, nad jeziorem i w zacienionych miejscach zazwyczaj sprawdzają się lepiej niż szczegółowe studiowanie wszystkich opisów.
Fotografowanie i uważne przyglądanie się
Ujęcia szerokokątne pokazują, jak duży jest ten ogród, ale wiele najciekawszych motywów kryje się w drobnych szczegółach. Wzory kolców, faktura liści i geometryczne rozety agaw najlepiej widać z bezpiecznej odległości. Gdy słońce jest nisko nad horyzontem, struktury wydają się bardziej plastyczne niż w ostrym świetle południa.
Warto wybrać miejsce na granicy między suchą częścią ogrodu a strefą wilgotną. Tam wysokie kaktusy, palmy i woda mogą stworzyć jedną kompozycję – to właśnie ten kontrast odróżnia Botanicactus od zwykłego ogrodu kaktusowego. Również z podwyższonych ścieżek i sztucznych pagórków masz lepszy widok na całość niż stojąc bezpośrednio między największymi roślinami.
Czym Botanicactus nie jest
Nie spodziewaj się ani zwiedzenia małej szklarni, ani klasycznego parku miejskiego z głównie zacienionymi trawnikami. Główny nacisk kładziony jest na rozległą aranżację terenową i rośliny, które świetnie rosną w słońcu Majorki. Roślinność tropikalna skupia się w osłoniętych, nawadnianych obszarach; nie tworzy ona zwartej dżungli na całym terenie.
Również poziom wody w jeziorze nie jest miarodajnym wskaźnikiem tego, czy wizyta będzie udana. Niski poziom może celowo pozostawiać miejsce na obfite opady deszczu. Jeśli znasz tę techniczną funkcję, zobaczysz w jeziorze nie tylko motyw do zdjęcia, ale też kluczowy element systemu, który pozwala kaktusom, roślinom tropikalnym i śródziemnomorskim drzewom i krzewom przetrwać w jednym miejscu.