Torre de sa Cova: ukryte ruiny wieży przy Castell d’Alaró
Torre de sa Cova to jedno z tych historycznych miejsc na Majorce, których nie da się odkryć, przechodząc obok przypadkowo. Ruiny tej wieży leżą na uboczu typowej trasy zwiedzania Castell d’Alaró, powyżej Cova de Sant Antoni i tuż przy stromym zboczu. W starszych opisach tras pojawia się też pod nazwą Presó dels Moros, czyli „więzienie Maurów”. Nazwa ta jest potwierdzona jako alternatywna, ale nie ma dowodów na to, że budowla faktycznie służyła jako więzienie.
Atrakcja nie polega tyle na samych, w pełni zachowanych budowlach, co na samym odkrywaniu. Z centralnej części Castell prowadzi oznakowana ścieżka przez odległą, peryferyjną część płaskowyżu. Najpierw między drzewami pojawiają się punkty orientacyjne, a potem ścieżka zbliża się do urwiska. W końcu ruiny wieży i jaskinia tworzą ze sobą niezwykle bliską relację: Torre wznosi się nad zagłębieniem, a otwory w skale dają pierwszą wskazówkę co do Cova.
Wizyta ta jest idealna dla miłośników historii, którzy lubią wędrówki, dla znawców Castell d’Alaró oraz dla wszystkich, którzy świadomie szukają spokojniejszych śladów tej twierdzy. Torre de sa Cova to miejsce, które odczytuje się poprzez pozostałości murów, skały, przebieg ścieżek i położenie – i właśnie dlatego wymaga większej uwagi niż klasyczny zabytek. Nie należy mylić tej atrakcji z jaskinami, plażami, talaiotami czy wieżami o podobnych nazwach na Majorce. Mowa tu wyłącznie o zrujnowanej Torre de sa Cova przy Cova de Sant Antoni, w okolicy Castell d’Alaró.
Historia i znaczenie
Castell d’Alaró
Nad Torre de sa Cova wznosi się imponująca historyczna sceneria Castell d’Alaró. Ta twierdza na wzgórzu Puig d’Alaró pojawia się już w arabskich kronikach z X wieku. Jej wysokie, trudno dostępne położenie sprawiało, że przez długi czas była to twierdza, miejsce obrony, oporu i schronienia. Dziś zachowane fragmenty budowli i ślady rozrzucone są po całym płaskowyżu; nie wszystko skupia się przy znanych bramach, murach i budynkach przy głównej ścieżce.
Torre de sa Cova leży na odległym południowo-wschodnim skraju tego terenu. Droga do niej zaczyna się przy kaplicy i biegnie dalej za ostatnimi budynkami. Dzięki temu ruina nie wygląda jak wolnostojąca wieża widokowa, tylko jak odległa część rozległego, ufortyfikowanego krajobrazu. Jej znaczenie wynika właśnie z tej lokalizacji: pokazuje, że historyczny obszar nie ogranicza się do trasy, którą dziś najczęściej się przemierza.
Presó dels Moros
Presó dels Moros oznacza dosłownie „więzienie Maurów”. W przypadku Torre de sa Cova nazwę tę należy traktować jako alternatywne określenie, a nie jako potwierdzony dowód jej funkcji. Właśnie to rozróżnienie sprawia, że miejsce to jest interesujące. Castell d’Alaró pojawia się w arabskich kronikach i kojarzy się z oporem, pobożnością i różnymi opowieściami. Ruiny wieży znajdują się w tej historycznej przestrzeni, ale ich konkretnego przeznaczenia nie da się wywnioskować wyłącznie z nazwy. Na miejscu warto więc wziąć tę nazwę pod uwagę, nie robiąc z niej jednak zbytnio wyolbrzymionej opowieści o więzieniu.
Wieża i jaskinia
Niezwykłe jest to, że jaskinia ta jest bezpośrednio połączona z Cova de Sant Antoni. Znajduje się poniżej, a właściwie w obrębie skał Torre. Podczas podejścia najpierw widać mniejszy otwór, który wygląda jak otwór wentylacyjny w stropie jaskini. Kilka metrów dalej pojawia się większa szczelina skalna, którą opisuje się jako wejście do Cova. Wieża, skała i podziemna jaskinia tworzą więc zwartą całość.
To położenie przynajmniej dobrze wyjaśnia nazwę Torre de sa Cova – Wieża Jaskini. Nie pozwala jednak na pochopne wnioski co do tego, czy jaskinia i wieża powstały lub były używane w tym samym czasie, ani jaką rolę pełniła jaskinia w obrębie twierdzy. Dzisiejsza wartość historyczna tego miejsca wynika przede wszystkim z zachowanego związku przestrzennego: ruiny na powierzchni i naturalną jaskinię można oglądać razem, będąc zaledwie kilka kroków od siebie.
Co warto zobaczyć
Ruiny wieży
Na skraju terenu zachowała się mocno zrujnowana konstrukcja. Jeśli się do niej zbliżasz, nie szukaj więc charakterystycznej sylwetki, jaką znamy z wież strażniczych na wybrzeżu. Znacznie ważniejsze są pozostałości murów i ich położenie nad jaskinią. Ruina wymaga spokojnego przyjrzenia się, bo dopiero z bliska można dostrzec, gdzie mur wzniesiony przez człowieka odróżnia się od nieregularnej skały i otaczającego terenu. Stan zachowania jest częścią wrażeń z wizyty. Torre pozostaje fragmentem i tak właśnie należy na nią patrzeć.
Ponieważ budowla jest opisywana jako bardzo zrujnowana, nie wolno się na nią wspinać. Luźne fragmenty i bliskość urwiska sprawiają, że ruinę najlepiej oglądać z bezpiecznego miejsca. Najlepszy ogląd całości i tak nie ma się, stojąc na kamieniach, tylko z pewnej odległości: wtedy lepiej widać położenie wieży nad Cova i na skraju Castell.
Jaskinia św. Antoniego
Pod Torre znajduje się Cova de Sant Antoni. Po drodze nie rzuca się w oczy od razu swoim wielkim wejściem. W pobliżu sosny z rozszczepionym pniem znajduje się otwór, który opisuje się jako coś w rodzaju otworu wentylacyjnego w stropie jaskini. Łatwo go przeoczyć, a jednocześnie jest to ważna wskazówka, że pod pozornie twardym podłożem rozciąga się pustka.
Nieco dalej, w pobliżu pojedynczej, dużej sosny, otwiera się wyraźniejsza szczelina skalna. To właśnie ona stanowi wejście do jaskini. Już ta sekwencja – mała dziura w dachu, większa szczelina, a nad nią ruiny wieży – pozwala zrozumieć uwarunkowania geologiczne tego miejsca. Warto przy tym patrzeć nie tylko przed siebie, ale też świadomie zwracać uwagę na podłoże i krawędzie skał. Właśnie ten niepozorny otwór to jeden z tych szczegółów, które odróżniają to miejsce od zwykłych ruin. Cova powinna być postrzegana przede wszystkim jako część historycznego terenu. Kto zbliża się do otworu, musi trzymać się z dala od krawędzi i nie może polegać na stanie podłoża.
Opadająca skała
Tuż przed metą szlak dochodzi do miejsca, gdzie po lewej stronie jest stromy teren, a dokładniej skalny urwisko. Stamtąd wieża i jaskinia są już widoczne z pewnej odległości. Ten moment jest ważniejszy dla orientacji niż pojedynczy znak: krajobraz się otwiera, spokojna leśna ścieżka przechodzi w znacznie bardziej odsłonięty teren, a ruina pojawia się przed skałą.
To właśnie położenie nadaje wieży jej charakter, ale wymaga też ostrożności. Nie ma tu żadnego punktu widokowego z balustradą ani utwardzonym tarasem. Dlatego nie traktuj krawędzi jako platformy do robienia zdjęć. Bezpieczne miejsce na szlaku lepiej oddaje związek między wieżą, jaskinią i urwiskiem niż próba zbliżenia się jak najbliżej każdej krawędzi.
Piec wapienniczy i cysterny
W drodze do Torre, na małej równinie porośniętej sosnami, mijasz duży piec wapienniczy. W tradycyjnym opisie trasy służy on przede wszystkim jako punkt orientacyjny, a jednocześnie przypomina, że płaskowyż to nie tylko mury wojskowe, ale też zachowały się tu inne ślady historycznego wykorzystania tego terenu.
W innej części terenu Castell znajdują się stare cysterny, zwane na Majorce „aljubs”. Piec wapienniczy jest też wymieniany jako punkt orientacyjny przy skręcie do nich. Wieża, jaskinia, piec wapienniczy i zbiorniki na wodę nie powinny jednak być traktowane jako rzekomo spójny zespół budowlany. Dla zwiedzających są to raczej pojedyncze, nazwane punkty w ramach rozległego krajobrazu kulturowego.
Wizyta
Od Castell do Torre
Ta szczegółowo opisana trasa zaczyna się na szczycie, w okolicy Castell d’Alaró, naprzeciwko kaplicy. Stamtąd idziesz dalej w tym samym kierunku, w którym prowadzi standardowa trasa. Przy ostatnim budynku trzeba obejść go po lewej stronie; potem trzeba pokonać prostą przeszkodę z betonowych bloków i metalowych rur. Potem kopczyki i czerwone oznaczenia wskazują kierunek na południowy wschód.
Po około ośmiu minutach szlak dochodzi do małej polanki porośniętej sosnami. Chwilę później po lewej stronie widać duży piec wapienniczy. To przydatny punkt orientacyjny na powrót, warto go zapamiętać. Oznaczenia prowadzą dalej na południe do Cova de Sant Antoni i Torre de sa Cova. Po około dziesięciu minutach szlak skręca lekko w prawo w stronę skalistego skraju. Przed tobą widać już wieżę i jaskinię; na ostatni odcinek przewidziano jeszcze około dziesięciu minut.
Te informacje o czasie dotyczą tylko trasy od górnej części Castell do Torre. Do tego trzeba doliczyć wcześniejsze podejście do Castell, drogę powrotną, przerwy i zwiedzanie. Dlatego nie ma sensu podawać osobnej liczby minut tylko dla Torre. To po prostu dodatkowy wypad w ramach i tak już dłuższej wycieczki w góry.
Orientacja w terenie
Czerwone kropki i kopczyki pomagają podczas podejścia, ale nie zastąpią uważnego szukania drogi. Piec wapienniczy, mała równina porośnięta sosnami i przejście do urwiska to najważniejsze opisane punkty orientacyjne. W drodze powrotnej szczególnie pomocny jest piec wapienniczy, bo w tym rejonie można też zorientować się, w którą stronę idzie się do starych cystern.
Ostatnie punkty orientacyjne są tuż na terenie: sosna z podwójnym pniem niedaleko mniejszego otworu w stropie jaskini, a chwilę później duża pojedyncza sosna przy szerszej szczelinie skalnej. Drzewa mogą się zmieniać albo znikać, dlatego nigdy nie powinny być jedynym punktem orientacyjnym. Najważniejsza jest oznakowana trasa i powrót tą samą ścieżką.
Charakter wizyty
Zwiedzanie to przede wszystkim przybycie na miejsce, obserwacja i zorientowanie się w terenie. Warto świadomie zostawić sobie trochę czasu na dokładne obejrzenie ruin i wejść do jaskiń. Jeśli chcesz tylko zrobić spektakularne zdjęcie wieży, łatwo przeoczysz najciekawsze detale. Nie ma informacji o godzinach otwarcia ani cenach biletów. Torre znajduje się w pobliżu Castell, a opisana wycieczka zaczyna się w górnej części kompleksu.
Dojazd i parkowanie
Z lotniska w Palmie
Z lotniska w Palmie trasa prowadzi drogami Ma-30, Ma-13 i Ma-13A do Habitat. Trasa ma 27 kilometrów, a podróż zajmuje około 43 minut. Te dane dotyczą wyłącznie odcinka do Habitat, a nie do Torre de sa Cova. Opis drogi do ruin zaczyna się u góry, przy Castell d’Alaró.
W ramach ogólnego planowania trzeba więc osobno uwzględnić dojazd samochodem, dostęp do Castell oraz dodatkowy objazd do Torre. Punkt docelowy nawigacji „Habitat” oznacza tylko koniec zarejestrowanej trasy samochodowej. Na tej podstawie nie da się ustalić ani wiarygodnego czasu dojazdu do parkingu, ani konkretnego czasu trwania całej wspinaczki.
Z Palmy
Z centrum Palmy do Habitat 24 jest 24 kilometry drogowe trasą Ma-13 i Ma-13A. Podróż trwa około 48 minut. Również ta trasa kończy się w Habitat. Sama Torre leży w górzystym terenie niedaleko Castell i można do niej dotrzeć pieszo.
Warto wziąć pod uwagę ten stosunkowo długi czas jazdy, mimo że liczba kilometrów na trasie nie jest zbyt duża, przy planowaniu dnia. Do tego dochodzi jeszcze droga na Puig d’Alaró i wycieczka z centralnej części Castell do ruin. Torre de sa Cova nie nadaje się więc na szybki przystanek między dwiema przejażdżkami samochodem, ale raczej jako cel samej wędrówki.
Parkowanie i transport publiczny
W najbliższej okolicy nie ma żadnego przystanku autobusowego. Jeśli przyjeżdżasz komunikacją miejską, musisz więc liczyć się z dodatkowym spacerem, a w razie potrzeby – z alternatywnym środkiem transportu. Nie da się po prostu wskoczyć do autobusu i dojechać prosto do początku trasy Torre.
W okolicy
Siedlisko
Habitat to miejsce, do którego sięgają oznaczenia ulic z Palmy i z lotniska. Jeśli chcesz odwiedzić Torre, miejscowość ta służy przede wszystkim jako punkt orientacyjny podczas dojazdu. Prawdziwe historyczne przeżycie czeka cię wyżej, w Castell d’Alaró, i wymaga osobnego zaplanowania trasy pieszej.
Kto planuje trasę tylko do Habitat, ten nie docenia charakteru tej wycieczki. Dopiero po przyjeździe zaczyna się górska część wyprawy. Dlatego warto zadbać o prowiant, wodę, odpowiednie obuwie i wystarczającą ilość czasu jeszcze przed dalszą podróżą albo przed rozpoczęciem wspinaczki.
Castell d’Alaró
Najbardziej oczywistym punktem jest sama twierdza. Torre de sa Cova to odległa wycieczka na uboczu od kaplicy i górnych budynków. Spacer po bardziej znanych częściach twierdzy pozwala wczuć się w historyczną atmosferę, zanim droga zaprowadzi cię do spokojniejszej południowo-wschodniej części.
To połączenie ma sens też pod względem merytorycznym. Z głównego obszaru widać większe elementy fortecy górskiej; przy Torre na pierwszy plan wysuwa się natomiast współgranie ruin, jaskini i krajobrazu. Obie perspektywy pokazują różne oblicza tego samego rozległego, historycznego miejsca.
Aljubs i piec wapienniczy
Ten wielki piec wapienniczy przy ścieżce można powiązać ze starymi aljubami. Cysterny służą do magazynowania wody na płaskowyżu, a piec wapienniczy pokazuje jeszcze jedną formę dawnego wykorzystania terenu. Oba punkty warto włączyć do tej samej trasy tylko wtedy, gdy na pewno wystarczy ci czasu i dobrze się orientujesz.
Najlepiej już w drodze do Torre zapamiętać piec wapienniczy jako punkt powrotny. Po zwiedzaniu możesz tam ponownie zdecydować, czy masz jeszcze siłę i czy jest wystarczająco jasno, żeby zrobić jeszcze jedną wycieczkę. Nie warto spieszyć się z opuszczeniem Torre, bo zwłaszcza na bardziej odsłoniętym terenie spokojny powrót jest ważniejszy niż jak najdłuższa lista odwiedzonych miejsc.
Gdzie to zrobić
Habitat w opisie miejscowościWarto wiedzieć przed wizytą
Obuwie i sprzęt
Solidne buty z dobrą przyczepnością to rozsądny wybór na oznakowany szlak górski, skaliste podłoże i w pobliżu wejść do jaskiń. Trasa nie prowadzi po zagospodarowanej ścieżce muzealnej. Telefon komórkowy nie zastąpi ani pewnego kroku, ani samodzielnej orientacji w terenie.
Wodę i krem z filtrem przeciwsłonecznym warto wrzucić do plecaka już ze względu na samą wycieczkę na Castell. Trasa prowadzi wprawdzie przez odcinek porośnięty sosnami, ale nie oznacza to, że cała wędrówka będzie przebiegać w cieniu. Na otwartym, skalistym terenie słońce i wiatr mogą być odczuwalne silniej niż między drzewami.
Wejścia do jaskiń i krawędzie, z których można spaść
Ta mała dziura w stropie jaskini i ta większa szczelina w skale to nie są tylko niewinne rekwizyty do zdjęć. Obie pokazują, że podłoże jest poprzecinane pustkami. Trzymaj się z dala od krawędzi, nie skacz nad otworami i nie zbliżaj się do nich bez ostrożności – to podstawowe środki ostrożności.
To samo dotyczy urwiska w pobliżu Torre. Nie ma tam żadnego zabezpieczonego balkonu widokowego. Zdjęcia najlepiej robić z stabilnego miejsca przy szlaku. Nie wolno wspinać się na ruiny murów ani siadać na ich krawędziach.
Czego nie należy się spodziewać
Torre de sa Cova jest mocno zrujnowana. Warto tu zajrzeć ze względu na lokalizację, spokojną atmosferę ruin i niezwykłe połączenie murów z podziemną jaskinią. Jeśli zaakceptujesz ten charakter, odkryjesz jedno z bardziej skromnych miejsc w Castell d’Alaró. Nie wielkość ani kompletność sprawiają, że jest ono godne uwagi, ale dokładne przyjrzenie się: najpierw piec wapienniczy przy ścieżce, potem wyłupisko skalne, w końcu mały otwór w dachu, większa szczelina, a nad nią pozostałości wieży.
Wskazówki od miejscowych
Piec wapienniczy jako punkt orientacyjny na drodze powrotnej
Ten wielki piec wapienniczy, tuż za małą równiną porośniętą sosnami, to coś więcej niż tylko historyczny szczegół: służy jako ważny punkt orientacyjny na drodze powrotnej oraz w okolicy, z której można dotrzeć do starych aljubów.
Zwróć uwagę na tę małą dziurkę w powietrzu
Jeszcze przed wielką szczeliną skalną, tuż obok sosny z rozwidlonym pniem, w stropie jaskini widać mniejszy otwór. Wiele spojrzeń kieruje się prosto na ruiny wieży; właśnie ta niepozorna dziura szczególnie dobrze wyjaśnia położenie Covy.
Jak spojrzeć na ruiny z pewnej odległości
Najlepiej widać Torre z bezpiecznego miejsca, z pewnej odległości. Wtedy lepiej widać, jak znajduje się nad Covą i jak blisko jest urwiska. Pod żadnym pozorem nie wolno wspinać się na te ruiny.
O tej wycieczce zdecyduj dopiero na górze
Trasa do Torre zaczyna się dopiero w górnej części Castell d’Alaró. Tam łatwiej ocenić pogodę, ilość światła dziennego i pewność kroku niż na dole, przy dojeździe. Jeśli jesteś zmęczony, lepiej zrezygnuj z tej wycieczki.
Połącz Castell i Torre
Najpierw obejrzyj bardziej znane części Castell, a potem idź do Torre: w ten sposób różnica między centralną częścią twierdzy a jej odległą południowo-wschodnią strefą peryferyjną stanie się szczególnie wyraźna.