Born w Palmie: bez ogródków, restauratorzy obawiają się straty 30 000 euro
W środę wieczorem restauracje przy Passeig del Born w Palmie będą musiały od godz. 19.30 zlikwidować swoje ogródki. Powodem jest odbywająca się tam wspólna kolacja „sopar a la fresca”. Lokale będą mogły korzystać jedynie z wnętrz, a niektóre planują zamknąć się na kilka godzin.
Juanmi Ferrer, prezes CAEB Restauración Mallorca i właściciel restauracji przy Born, szacuje, że lokale gastronomiczne przy tej ulicy stracą od 20 000 do 30 000 euro przychodów. Jak powiedział Ferrer, sierpień i tak był dla tych firm słabym miesiącem.
Według Ferrera nakaz usunięcia ogródków wydała hiszpańska policja krajowa. Jego zdaniem wydarzenie można pogodzić z funkcjonowaniem ogródków gastronomicznych. Ferrer nie spodziewa się ani incydentów, ani niekulturalnego zachowania uczestników wspólnej kolacji wobec klientów restauracji.
Prezes stowarzyszenia skrytykował również, jego zdaniem, bezsensowny konflikt między ratuszem w Palmie, policją krajową a przedstawicielstwem rządu. Tego wieczoru lokale przy Born stracą przede wszystkim przychody z ogródków.
Tematy: Policja · Gastronomia · Gospodarka · Palma
Źródło: Europa Press / Mallorca.com