Palma: MÉS zarzuca burmistrzowi brak 1 200 obiecanych mieszkań
Tysiące rodzin w Palmie nie stać na czynsz, a młodzi ludzie muszą wyjeżdżać z miasta – twierdzi MÉS per Palma. W poniedziałek 19 października partia zarzuciła burmistrzowi Jaime Martínezowi, że nie wybudował żadnego z 1 200 obiecanych mieszkań. Miasto nie robi też postępów w sprawie parkingów i obiektów publicznych – mówi kandydat na burmistrza David Pujol.
Spór o mieszkania i Son Busquets
Pujol zarzuca Martínezowi, że dużo zapowiada, ale niewiele realizuje. Stanęły też prace nad projektem mieszkaniowym Son Busquets. Zdaniem kandydata powodem jest impas między rządem centralnym a władzami miasta.
Parkingi i budynki publiczne
Martínez obiecał w 2024 roku budowę 26 parkingów z 4 000 nowymi miejscami postojowymi – mówi Pujol. Dotąd nie zrealizowano żadnego z tych projektów. Wstrzymano lub spowolniono także przedsięwzięcia rozpoczęte w poprzedniej kadencji. MÉS wymienia wśród nich przebudowę fabryki Can Ribas na centrum kultury, zmianę zagospodarowania Plaza Mayor oraz budowę sal prób dla zespołów muzycznych.
Partia przypomina też obietnice zakupu kina Iris w El Vivero i działki w Son Sardina na potrzeby usług publicznych. Zdaniem Pujola Martínez działał za to szybko przy zakupie GESA i projekcie turystycznym. Na najbliższej sesji rady miasta MÉS zamierza złożyć wniosek o udzielenie burmistrzowi nagany oraz zażądać harmonogramów i informacji o zapowiadanych projektach.
Tematy: mieszkalnictwo · polityka · Palma
Źródło: Europa Press / Mallorca.com