Majorka: ponad 400 000 pojazdów dociera na wyspę statkami
Na Majorkę co roku przypływa statkami ponad 400 000 pojazdów. Drogi i popularne miejsca wycieczek są zatłoczone, dlatego w piątek 9 października grupa badawcza Gedetur z Universitat de les Illes Balears zaapelowała o ograniczenie wjazdu do najczęściej odwiedzanych miejsc na Balearach. Badaczka Joana M. Petrus uważa jednak, że całkowity zakaz przemieszczania się nie jest możliwy.
Ograniczyć wjazd zamiast podnosić ceny benzyny
Petrus proponuje, by w określonych godzinach ograniczać wjazd do miejsc, w których ruch jest zbyt duży. Chce też, by zbadano możliwość wprowadzenia dla turystów „Mobilitätspakete”. Jak podaje, dane o ponad 400 000 pojazdów, które co roku docierają na wyspę statkami, pochodzą od Consell de Mallorca.
Jej zdaniem podwyżka cen benzyny nie rozwiąże problemu. Osoby, które muszą dojeżdżać do pracy lub szkoły, nadal będą korzystać z transportu. Bez rzeczywistych alternatyw mieszkańcy musieliby pokrywać wyższe koszty, ograniczając inne wydatki.
Na Eivissa przyjeżdża mniej pojazdów
Na Eivissa obowiązuje już limit pojazdów, które mogą wjechać na wyspę. W tym sezonie turystycznym Consell de Eivissa wszczął co najmniej 50 postępowań w sprawie naruszenia przepisów. Dotyczą one między innymi wypożyczalni samochodów, które przekroczyły przyznane im limity, oraz osób prywatnych bez zezwolenia.
Według Consell de Eivissa dzięki tym przepisom na wyspę przyjechało o 14 000–15 000 pojazdów mniej, co oznacza spadek o 15 procent. Z podanych informacji nie wynika, czy ani kiedy Majorka wprowadzi podobne ograniczenia wjazdu.
Tematy: mieszkalnictwo · turystyka · ruch drogowy · polityka · Palma
Źródło: Europa Press / Mallorca.com