Seria kradzieży na Majorce: prokuratura żąda do 56 lat więzienia
Wyłamana kasa, naczynia na podłodze – taki widok zastała 16 lutego właścicielka restauracji w Valldemossa na Majorce. Wcześniej nie odebrała 10 telefonów z centrum alarmowego. Od czwartku 15 października przed sądem w Palma odpowiada 6 osób oskarżonych o serię kradzieży, do których według aktu oskarżenia doszło między styczniem a lutym 2026 roku.
Telefony z centrum alarmowego i szkody w kilku miejscowościach
Właścicielka restauracji zeznała przed sądem, że na nagraniu z monitoringu widziała, jak ludzie wchodzą do lokalu i zabierają kasę. Uszkodzona została nie tylko kasa, ale też terminal płatniczy i urządzenie do przygotowywania czekolady.
Zeznawali też właściciele innych lokali. Według właściciela lokalu z kebabem w Portocolom na Majorce zniknęły z niego napoje chłodzące i około 100 euro. Właściciel restauracji w Port de Sóller na Majorce zeznał, że po tym, jak ktoś majstrował przy kasie, brakowało około 300 euro i tabletów. Kobieta domaga się ponadto ponad 1 300 euro za przychody z wynajmu kampera, które utraciła po jego uszkodzeniu.
Według prokuratury sprawcy jeździli na włamania skradzionymi autami
Według prokuratury od 27 stycznia do 16 lutego oskarżeni kradli samochody i wykorzystywali je podczas włamań. W niektórych mieli zmieniać tablice rejestracyjne. Akt oskarżenia wymienia 3 kradzieże aut i 8 włamań do sklepów i lokali, a także kradzieże z samochodów oraz kradzież tablicy rejestracyjnej.
Prokuratura domaga się dla 6 oskarżonych kar wynoszących łącznie do 56 lat więzienia. Proces przed sądem prowincjonalnym w Palma zaplanowano na czwartek i piątek. Pierwszego dnia rozprawa rozpoczęła się z prawie 2-godzinnym opóźnieniem, ponieważ 1 z oskarżonych początkowo nie chciał przyjechać z więzienia do sądu.
Tematy: procesy sądowe · policja · Palma · Valldemossa · Felanitx · Campos · Deià · Sóller · Santanyí
Źródło: Europa Press / Mallorca.com