atrakcje

Bec de Ferrutx – punkt widokowy nad zatoką Alcúdia

Bec de Ferrutx, Mallorca
Olaf Tausch, Wikimedia Commons, CC BY 3.0 (Przycinanie/skalowanie via mallorca.com)

Bec de Ferrutx góruje nad północno-wschodnią częścią Majorki niczym kamienny ząb. Punkt widokowy koło Betlem to nie miejsce, do którego łatwo się dostać, żeby zrobić zdjęcie, tylko cel prawdziwej górskiej wędrówki. Właśnie w tym tkwi jego urok: widok na zatokę Alcúdia nie rozciąga się z pobocza drogi, ale dopiero po długiej wędrówce przez las sosnowy, wśród trawy dissgras, niskich krzewów i coraz bardziej skalistego terenu.

Kto tu przyjedzie, zobaczy zupełnie inną stronę wyspy niż z tych wielkich tarasów widokowych w Serra de Tramuntana. Góry w okolicy Artà są niższe, ale z wybrzeża wyglądają naprawdę imponująco. Po drodze morze momentami znika za grzbietami Serra de Llevant, potem znów pojawia się między zboczami, a przy Bec de Ferrutx rozciąga się w końcu szeroko przed skalistym szczytem.

Ten punkt widokowy jest idealny przede wszystkim dla wytrwałych wędrowców, którzy szukają spokojniejszego, bardziej surowego szczytu nadmorskiego. Ostatni podjazd jest stromy, kamienisty i technicznie trudniejszy niż poprzednie odcinki trasy. Dlatego pewny krok, dobra kondycja i umiejętność poruszania się po luźnym podłożu są ważniejsze niż stosunkowo niewielka wysokość tej góry.

Jako punkty wyjścia możesz wybrać Betlem albo Ermita de Betlem. Jeśli wyruszysz z osiedla, wycieczka będzie dłuższa, a już sama historyczna trasa do pustelni będzie częścią tej przygody. Jeśli natomiast zaczniesz od Ermity, skupisz się na odcinku prowadzącym w dół do Bec de Ferrutx. W obu przypadkach punkt widokowy to punkt kulminacyjny wędrówki i nie należy tego traktować jako krótkiego spaceru.

Co warto zobaczyć

Punkt widokowy wyłania się z naturalnego kształtu góry: charakterystycznego skalnego szczytu na skraju zatoki Alcúdia. Z daleka wystająca skała przypomina potężny ząb; z bliska ten wyraźny kształt rozpada się na krawędzie, płyty i kamieniste zbocza.

Skała Bec de Ferrutx

Bec to imponująca przednia krawędź masywu górskiego. Warto odróżnić widoczny z daleka skalny występ od najwyższego punktu: ten charakterystyczny występ leży nieco niżej niż właściwy obszar szczytowy. W opisach tras często traktuje się je razem pod nazwą Ferrutx, ale na miejscu widać, że ten fotogeniczny występ skalny i najwyższy wzniesienie to nie dokładnie ten sam punkt.

To właśnie ten kształt sprawia, że ten punkt widokowy jest tak niezwykły. Z dołu ostatnie podejście wygląda na niemal odstraszająco strome. Na trasie okazuje się, że da się to pokonać, ale wymaga pełnej uwagi. Ścieżka zbliża się do skały grzbietem; z każdym krokiem podłoże staje się coraz bardziej kamieniste, a roślinność stopniowo zanika. Nieskrępowany widok wiąże się tu bezpośrednio z otwartym charakterem terenu, bo w górnej części prawie nie ma osłony w postaci lasu czy wysokich krzewów.

Zatoka Alcúdia

Rozległa panorama rozciąga się na północ i zachód od Bec de Ferrutx. Zatoka Alcúdia wygina się szerokim łukiem wzdłuż wybrzeża, dzięki czemu z góry szczególnie dobrze widać rozległość północno-wschodniego wybrzeża. Przy dobrej widoczności wzrok sięga aż do półwyspu Formentor. Na horyzoncie widać też pasmo Serra de Tramuntana, którego wyższe szczyty z tej perspektywy wyglądają jak odległa górska sceneria.

To miejsce zmienia znany nam obraz zatoki. Z plaży wygląda ona na otwartą i niemal bezkresną; z Ferrutx widać jej kształt. W polu widzenia pojawiają się jednocześnie linia brzegowa, morze i pasma górskie na północy. Dlatego ten punkt widokowy jest wart odwiedzenia nie tylko jako cel wspinaczkowy, ale też dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć ukształtowanie terenu Majorki.

Na południu widok nie jest aż tak imponujący, ale przy czystym powietrzu widać charakterystyczne wzniesienia w głębi wyspy. Najbardziej efektowny widok nadal rozciąga się na zatokę: tam góra opada wzrokowo w stronę morza, a wystający z wody skalny cypel nadaje panoramie dramatyczną głębię.

Coll d’en Pelat

Coll d’en Pelat to kluczowy punkt przed ostatnim podejściem. Do tego miejsca szlak wprawdzie prowadzi przez liczne podjazdy i zjazdy, ale w większości jest to wyraźnie rozpoznawalna górska ścieżka. Od przełęczy do Bec de Ferrutx trasa staje się bardziej stroma i znacznie bardziej kamienista. Luźne kamienie i wystające skały determinują teraz każdy krok; wędrówka wyraźnie zmienia się z trasy widokowej w podejście na szczyt.

Przełęcz to też świetne miejsce, żeby uczciwie ocenić swoje siły. Jeśli już na początku jesteś wyczerpany albo nie czujesz się pewnie na luźnym podłożu, nie lekceważ ostatniego odcinka. Droga powrotna prowadzi w dół tym samym terenem, a właśnie podczas zejścia ruchome kamienie często wymagają większej koncentracji niż podczas wspinaczki.

Las sosnowy i trawa Dissgras

Poniżej otwartego obszaru szczytowego trasa oferuje kilka typowych widoków charakterystycznych dla Serra de Llevant. Na początku wzdłuż szlaku rosną sosny, a między nimi niskie krzewy i rozległe połacie trawy Dissgras. W niektórych miejscach trawa sięga wysoko aż do wąskiej ścieżki i może ją wizualnie zasłaniać. Pomiędzy nimi pojawiają się palmy karłowate, charakterystyczne dla śródziemnomorskiego krajobrazu przybrzeżnego.

Zmieniająca się roślinność to duża część trasy. Po bardziej zacienionych fragmentach lasu pojawiają się otwarte zbocza; później krajobraz dominują niskie zarośla, kamienie i skały. To nie jest monotonna wycieczka na szczyt. Różnorodność ukształtowania terenu sprawia raczej wrażenie, jakbyś przechodził kolejno przez kilka małych obszarów krajobrazowych.

Szlak z Ermita de Betlem

Na lewo od wejścia do Ermita de Betlem zaczyna się szlak do Ferrutx. Na początku jego ślad nie zawsze jest dobrze widoczny wśród sosen i zarośli. Potem trasa staje się bardziej wyraźna i prowadzi przez górski krajobraz, z kilkoma podjazdami i zjazdami. Szlak mija okolice Cases de Can Virell i biegnie dalej w kierunku Coll d’en Pelat.

Z Betlem dochodzi jeszcze jeden odcinek. Najpierw trasa biegnie starą ścieżką do pustelni, częściowo po szerszej żwirowej drodze, a później po bardziej stromym górskim szlaku. Na tej trasie pustelnia to nie tylko punkt wyjścia, ale też charakterystyczny przystanek po drodze. Dzięki temu wędrówka dzieli się wyraźnie na podejście od wybrzeża do pustelni oraz dalszą górską trasę do Bec de Ferrutx.

Wizyta

Wycieczka zaczyna się od decyzji: czy na Bec de Ferrutx pójdziesz z Betlem w ramach długiej całodniowej wędrówki, czy może punktem startowym będzie Ermita de Betlem? Obie trasy prowadzą do tego samego punktu widokowego, ale znacznie różnią się długością i charakterem. Z Betlem dołącza do trasy stara ścieżka pustelnicza; z Ermita trasa zaczyna się już w górach.

Start w Betlemie

Na skraju osiedla drewniane słupki wskazują szlak GR 222 w kierunku Ermita de Betlem. Za metalową szlabanem zaczyna się szersza, żwirowa ścieżka. Już niedługo po starcie trasa mija dawne budynki wojskowe. Część tego terenu służy dziś jako baza do monitorowania i gaszenia pożarów lasów; obok stoją dawne stajnie i niezamieszkane domy Cases de Betlem.

Po spokojnym początku trasa staje się bardziej górzysta. Przez Pas des Grau i Coll de s’Ermita prowadzi do Font de s’Ermita, a stamtąd dalej do pustelni. Ten pierwszy odcinek ma swój własny, niepowtarzalny krajobraz i nie warto go traktować tylko jako trasę dojazdową. Jednocześnie znacznie wydłuża on wycieczkę, bo jeśli pójdziesz dalej aż do Ferrutx, będziesz musiał później pokonać całą trasę z powrotem do Betlem.

Start przy Ermita de Betlem

Krótsza i często opisywana trasa zaczyna się tuż przy pustelni. To też nie jest krótka wycieczka na szczyt. Na trasę tam i z powrotem podaje się około 11 kilometrów i ponad trzy godziny samego marszu; do tego dochodzą przerwy na zdjęcia i dłuższy postój przy punkcie widokowym. Różne opisy tras pokazują, że rzeczywisty czas trwania mocno zależy od wybranej ścieżki, tempa i warunków.

Pierwsza część trasy prowadzi wąską ścieżką, miejscami zasłoniętą przez roślinność. Potem czekają cię ciągłe podjazdy i zjazdy. Trasa nie prowadzi więc w górę jednym, równomiernym podjazdem. To wymaga sporo siły, zwłaszcza w drodze powrotnej, kiedy przed tobą znowu pojawiają się te same podjazdy, które już pokonałeś.

Ostatni podjazd i chwila na podziwianie widoków

Na Coll d’en Pelat zaczyna się najtrudniejszy odcinek. Szlak staje się bardziej stromy, skalisty i pokryty luźnymi kamieniami. Tutaj warto znacznie zwolnić tempo. Punkt widokowy nigdzie nie ucieknie, a pośpieszne kroki na takim podłożu nic nie dają. Przy wietrze trzeba zachować dodatkową ostrożność, bo ten odsłonięty skalny szczyt prawie nie daje żadnej osłony.

Na szczycie warto zrobić sobie dłuższą przerwę, bo tej panoramy nie da się uchwycić na jednym zdjęciu: najpierw wzrok kieruje się na zatokę Alcúdia, potem w stronę linii brzegowej, na Formentor i na odległe pasmo Tramuntana. Jednocześnie warto dobrze wybrać miejsce, z którego będziesz robić zdjęcia.

Tłumy i godziny odwiedzin

W dni powszednie trasę opisuje się jako wyjątkowo spokojną; po drodze wędrowcy częściej spotykają kozy czy owce niż większe grupy. Nie jest to jednak gwarancja samotności, a z samej trasy nie da się też wywnioskować konkretnej, najlepszej pory dnia. Najważniejsze to wystarczająca ilość światła dziennego, dobra widoczność i stabilna pogoda. W upale otwarte odcinki i pozbawione cienia podejście na szczyt stają się męczące. Po deszczu luźne, skaliste podłoże może sprawiać kłopoty; silny wiatr sprawia, że zwłaszcza ostatni, odsłonięty odcinek trasy jest mniej komfortowy.

Przed wyruszeniem warto sprawdzić aktualne warunki dostępu. Nie ma żadnych wiarygodnych informacji o godzinach otwarcia ani opłatach za wstęp do punktu widokowego. Ponieważ jest to miejsce na wycieczkę w plenerze, przy planowaniu warto przede wszystkim wziąć pod uwagę trasę, pogodę, długość dnia i ewentualne lokalne wskazówki.

Dojazd i parkowanie

Wskazówki dojazdu prowadzą najpierw do Betlem na północno-wschodnim wybrzeżu. Tam kończy się odcinek drogi, który da się przewidzieć; do samego Bec de Ferrutx trzeba potem dotrzeć pieszo. To ważne przy planowaniu czasu, bo czas dojazdu do Betlem nie mówi jeszcze nic o tym, ile potrwa wędrówka po górach.

Z lotniska w Palmie

Od lotniska w Palmie do Betlem jest 73 kilometry drogą. Podróż trwa około 65 minut i prowadzi drogą Ma-15, a potem drogami Ma-3322 i Ma-3331. Te informacje dotyczą wyłącznie trasy do Betlem. Stamtąd zaczyna się dłuższa trasa piesza starą ścieżką do Ermita de Betlem, a potem dalej do punktu widokowego.

Trasa przebiega przez wschodnią część wyspy, zanim zbliża się do wybrzeża. Jeśli chcesz ją zwiedzić zaraz po wylądowaniu, oprócz samego czasu przejazdu warto zostawić sobie wystarczająco dużo czasu na zorientowanie się w terenie, przygotowanie się i długą wędrówkę. Bec de Ferrutx to nie jest miejsce, które da się sensownie wcisnąć w zaledwie godzinę, która ci została.

Z centrum Palmy

Z centrum Palmy do Betlem jest 75 kilometrów drogą. Podróż trwa około 71 minut i przebiega również trasami Ma-15, Ma-3322 oraz Ma-3331. Również w tym przypadku odległość i czas jazdy odnoszą się wyłącznie do Betlem. Dalsza droga do punktu widokowego to górska wędrówka z dużymi różnicami wysokości i wymagającym podjazdem na końcu.

Jeśli wolisz zacząć przy Ermita de Betlem, nie jedź od razu aż na szczyt. Droga do pustelni jest podobno bardzo wąska i kręta, a do tego popularna wśród rowerzystów. Tam szczególnie ważne jest, żeby jechać powoli i przewidywać sytuację na drodze.

Parkowanie i autobus

Jeśli wybierasz trasę z Betlem, zaparkuj przy wejściu do osiedla. Przy Ermita de Betlem jest mały parking tuż przy wejściu do pustelni. Jest dość mały, więc lepiej nie liczyć na to, że zawsze znajdziesz wolne miejsce.

W Betlem są przystanki autobusowe, ale komunikacja miejska nie dojeżdża aż do Bec de Ferrutx. Od przystanku cała trasa prowadzi pieszo przez osiedle, starą ścieżką pustelniczą, a potem dalej w góry. Na powrót trzeba zaplanować sobie wystarczająco dużo czasu, bo czas przejścia po kamienistym terenie może się bardziej wahać niż na zwykłej trasie spacerowej.

Linie autobusowe do Bec de Ferrutx w skrócie

LiniaTrasaLiczba kursów dzienniePierwszy kursOstatni kurs
421Colònia de Sant Pere - Artà2407:3319:52

Na podstawie oficjalnych danych rozkładu jazdy GTFS (TIB/SFM), bez informacji w czasie rzeczywistym. Liczby obejmują wszystkie przystanki w miejscowości; rozkłady w weekendy i święta mogą się różnić — przed podróżą sprawdź u przewoźnika.

Jak dojechać autobusem

  • Montferrutx 1 (6004) · 2,0 km W linii prostej

    • 421Colònia de Sant Pere - Artà · Codziennie
  • Montferrutx 2 (6009) · 2,0 km W linii prostej

    • 421Colònia de Sant Pere - Artà · Codziennie

Dane rozkładu jazdy: oficjalne dane GTFS (TIB/EMT), bez informacji w czasie rzeczywistym — przed wyjazdem sprawdź godziny u przewoźnika.

W okolicy

Między morzem a górami Artà leży Betlem, niczym wąska strefa przejściowa. Z jednej strony zaczyna się skaliste północno-wschodnie wybrzeże, a z drugiej wznosi się Serra de Llevant. Dlatego nie można patrzeć na Bec de Ferrutx w oderwaniu od otoczenia: już sama droga dojazdowa łączy nadmorską miejscowość, tradycyjne szlaki i spokojny górski krajobraz nad osadą.

Betlem

Betlem to spokojna baza wypadowa na wędrówki wzdłuż wybrzeża i w kierunku Ermita. Jeśli po zejściu jeszcze masz siłę, możesz naprawdę bezpośrednio poczuć, jak zmienia się krajobraz: na górze dzień wypełniają skały, wiatr i widok na zatokę, a na dole znowu niska roślinność przybrzeżna i morze.

Jeśli jednak chcesz połączyć te trasy, warto to realistycznie zaplanować. Długa trasa Ferrutx zajmuje już sporą część dnia. Krótki postój nad wodą pasuje tu lepiej niż kolejna długa wędrówka. Jako pobliskie miejsca nad morzem warto rozważyć Cala na Clara i Cala des Camps; obie leżą w okolicy Betlem, ale nie należy ich lekceważyć jako zwykłego dodatku do męczącej wycieczki górskiej.

Kapliczka Betlem

Ermita de Betlem to naturalny punkt orientacyjny tej trasy. Z Betlem staje się ona przystankiem pośrednim, a w przypadku krótszej trasy górskiej – punktem wyjścia. Jej położenie nad wybrzeżem wyjaśnia jednocześnie, dlaczego szlak na Ferrutx oferuje wspaniałe widoki na okolicę jeszcze przed właściwym podejściem na szczyt.

Jeśli nie chcesz pokonywać całej trasy na Bec de Ferrutx, możesz wybrać pustelnię jako samodzielny cel wycieczki. To szczególnie sensowne rozwiązanie dla grup, w których poziom kondycji lub pewność stąpania są zróżnicowane. Droga do Ermita i dalsza trasa na Ferrutx to dwa wyraźnie odrębne odcinki; nikt nie powinien czuć się zmuszony do pokonania trudniejszego technicznie końcowego podejścia tylko dlatego, że już pokonał poprzedni odcinek.

Colònia de Sant Pere i Artà

Po wędrówce warto zajrzeć do Colònia de Sant Pere, żeby zmienić otoczenie z gór na wybrzeże. Miejscowość leży na skraju zatoki Alcúdia i z poziomu morza daje zupełnie inną perspektywę na pasma górskie wokół Betlem. Z kolei Artà to najważniejszy punkt orientacyjny w głębi lądu i punkt wyjścia na krętą drogę do Ermity.

Oba miejsca lepiej nadają się na spokojne zakończenie wycieczki niż na dodatkowe punkty programu w napiętym harmonogramie. Po kilku godzinach spędzonych na kamienistym terenie elastyczna przerwa jest zazwyczaj lepszym pomysłem niż intensywna trasa zwiedzania.

Gdzie to zrobić

Betlem w opisie miejscowości

Warto wiedzieć przed wizytą

Na pierwszych kilometrach szlak Ferrutx może wydawać się łatwiejszy, niż jest w rzeczywistości. Początek trasy od Betlem to głównie szersze ścieżki i odcinki leśne; również od Ermita szlak na początku jest stosunkowo łagodny. Charakter trasy zmienia się jednak na Coll d’en Pelat, bo dopiero tam trasa pokazuje swój najtrudniejszy odcinek.

Buty i sprzęt

Solidne buty turystyczne z przyczepną podeszwą to najlepszy wybór na strome, kamieniste ostatnie podejście. Luźne kamienie mogą się ześlizgiwać podczas wspinaczki, a podczas zejścia stają się jeszcze bardziej uciążliwe. Gładkie buty rekreacyjne nie nadają się ani do tego terenu, ani do długości trasy.

W plecaku trzeba mieć wodę i prowiant, bo nie warto liczyć na to, że po drodze znajdziesz coś do jedzenia. Kurtka przyda się nawet w ładne dni, bo na Bec de Ferrutx może wiać wiatr. Jednocześnie otwarty teren wymaga ochrony przed słońcem: na wyższych odcinkach brakuje długich, zacienionych fragmentów, a nawet trawa Dissgras nie zapewnia ochrony przed słońcem.

Przyda się mapa lub nawigacja offline. Na początku szlak jest miejscami słabo widoczny i może się zatracać wśród sosen, trawy i niskiej roślinności. Oznaczenia nie zastąpią tam twojej własnej orientacji. Rozgałęzienia prowadzące w stronę terenów prywatnych nie powinny być wykorzystywane jako rzekome skróty.

Z dziećmi

Trasę tę opisuje się jako wymagającą ze względu na jej długość, liczne podjazdy i zjazdy oraz kamienisty końcowy podjazd. Dlatego nie jest zbyt odpowiednia dla dzieci, które nie mają doświadczenia w dłuższych wędrówkach górskich. Nie chodzi tylko o to, czy uda się wejść na szczyt: trzeba też bezpiecznie pokonać drogę powrotną po luźnym podłożu i kilka podjazdów pod górę.

Starsze dzieci, które są przyzwyczajone do gór, mogą przejść tę trasę po dokładnym przygotowaniu, o ile naprawdę mają odpowiednią kondycję i pewnie stąpają. Dorośli powinni zachować szczególną ostrożność na tym odsłoniętym punkcie widokowym.

Słońce, wiatr i podłoże

Roślinność się zmienia, ale w wyższych partiach dominuje otwarty teren. Przy ciepłej pogodzie może to znacznie zwiększyć trudność trasy. W wietrzne dni skalisty szczyt jest znacznie bardziej narażony na działanie wiatru niż leśne obszary poniżej. Dlatego warto sprawdzić pogodę i widoczność nie dopiero na parkingu, ale już przed wyruszeniem w trasę.

Po opadach trzeba zachować szczególną ostrożność na skałach i luźnych kamieniach. Nawet przy suchej pogodzie zejście wymaga kontrolowanych ruchów.

Czego nie należy się spodziewać

Bec de Ferrutx to cel górskiej wędrówki. Sama wycieczka to przede wszystkim trasa, zmieniające się krajobrazy i przebywanie na naturalnym terenie górskim. Nie daj się też zwieść wysokości – nie powinna ona wprowadzać w błąd. Serra de Llevant nie osiąga wysokości Tramuntany, ale długość trasy, powtarzające się podjazdy, trudna do rozpoznania ścieżka i kamienisty ostatni odcinek sprawiają, że Ferrutx to wędrówka, którą trzeba potraktować poważnie. Jeśli właśnie tego szukasz, na końcu czeka na ciebie rozległy widok na jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów wybrzeża północno-wschodniej części Majorki.

Wskazówki od miejscowych

  • Podejmij uczciwą decyzję na Coll

    Na Coll d’en Pelat zaczyna się najbardziej stromy i kamienisty odcinek. Jeśli już tam jesteś zmęczony albo nie czujesz się pewnie na luźnym podłożu, lepiej zawróć – tę samą trasę trzeba potem pokonać z powrotem w dół.

  • Oddzielić skalisty nos od szczytu

    Ten widoczny z daleka, przypominający ząb skalny występ nie jest dokładnie najwyższym punktem. Jeśli chcesz zrobić fajne zdjęcia, warto zwrócić uwagę też na sam kształt Bec, a nie skupiać się wyłącznie na najwyższym wzniesieniu.

  • Powolne czytanie „Panoramy”

    Nie patrz tylko prosto przed siebie na zatokę: przy dobrej widoczności panorama sięga aż do Formentoru i Serra de Tramuntana. Rozległy łuk zatoki Alcúdia widać naprawdę wyraźnie dopiero, gdy zmienisz punkt widzenia.

  • W drodze zwracaj uwagę na karłowate palmy

    Wśród sosen, trawy morskiej i niskich krzewów rosną karłowate palmy. Należą one do charakterystycznych roślin tych nadmorskich gór i łatwo je przeoczyć, jeśli skupiasz się tylko na szczytach i ścieżce.

  • Dzień powszedni zamiast weekendu

    Trasa ta jest opisywana jako wyjątkowo spokojna w dni powszednie. Jeśli chcesz doświadczyć Ferrutx w jak największej ciszy, lepiej zaplanuj wycieczkę w tygodniu – choć na ogólnodostępnym szlaku turystycznym nigdy nie da się zagwarantować całkowitej samotności.

28°C Betlem
Czym jest Bec de Ferrutx i dlaczego warto tam zajrzeć?
Bec de Ferrutx to naturalny punkt widokowy na charakterystycznym skalnym szczycie w górach Artà, nad Betlem. Warto tam zajrzeć przede wszystkim ze względu na rozległy widok na zatokę Alcúdia, który przy dobrej widoczności sięga aż do Formentoru i pasma Serra de Tramuntana. W przeciwieństwie do punktów widokowych przy drodze, ta panorama to cel wymagającej wędrówki. Po drodze napotkasz na przemian las sosnowy, trawę Dissgras, karłowate palmy, niskie krzewy i otwarte skaliste tereny.
Czy w Bec de Ferrutx są jakieś godziny otwarcia albo opłaty za wstęp?
Nie ma dostępnych informacji o godzinach otwarcia i opłatach za wstęp do Bec de Ferrutx. Przed wizytą warto więc sprawdzić aktualne lokalne komunikaty i ewentualne zasady dostępu. Bec de Ferrutx to punkt widokowy położony w naturalnym terenie górskim i cel wycieczki pieszej. Dlatego przy planowaniu wycieczki najważniejsze są pogoda, widoczność, ilość światła dziennego oraz czas potrzebny na trasę tam i z powrotem.
Jak dojechać z lotniska w Palmie do Bec de Ferrutx?
Z lotniska w Palmie trasa prowadzi najpierw drogą Ma-15, potem Ma-3322 i Ma-3331 do Betlem. Do Betlem jest 73 km, a podróż zajmuje około 65 minut. Te dane zdecydowanie nie dotyczą samego punktu widokowego. Z Betlem czeka cię dłuższa wędrówka starą ścieżką w kierunku Ermita de Betlem, a potem dalej do Bec de Ferrutx. Czas na spacer trzeba w pełni uwzględnić w planie podróży, dodając go do czasu przejazdu.
Jak dojechać z centrum Palmy do Betlem?
Od centrum Palmy droga do Betlem to 75 kilometrów. Podróż trwa około 71 minut i prowadzi trasą Ma-15, Ma-3322 i Ma-3331. W Betlem kończy się trasa dojazdu samochodem; punkt widokowy leży w górzystym terenie i można do niego dotrzeć tylko pieszo. Jeśli chcesz wybrać krótszą trasę pieszą z Ermita de Betlem, musisz osobno zaplanować wjazd wąską i krętą drogą dojazdową oraz jechać tam szczególnie ostrożnie.
Jak długo trwa wędrówka na Bec de Ferrutx?
W przypadku trasy z Ermita de Betlem podaje się około 11 kilometrów w obie strony oraz ponad trzy godziny samego marszu. Do tego dochodzą przerwy, zatrzymania na zdjęcia i postój przy punkcie widokowym. Tempo może się znacznie zmieniać ze względu na liczne podjazdy i zjazdy oraz kamieniste ostatnie podejście. Z Betlem trasa jest dłuższa, bo najpierw trzeba pokonać starą ścieżkę do Ermita. Na tę trasę warto więc przeznaczyć sobie cały dzień.
Jak trudna jest wspinaczka na punkt widokowy?
Trasa jest uważana za umiarkowanie trudną, ale jej końcowy odcinek jest znacznie bardziej wymagający. Aż do Coll d’en Pelat prowadzi górską ścieżką z kilkoma podjazdami i zjazdami. Potem szlak w kierunku Bec de Ferrutx staje się bardziej stromy, skalisty i pokryty luźnymi kamieniami. Ten odcinek wymaga pewnego kroku i skupienia, zwłaszcza podczas zejścia. Nie warto więc mylić tej trasy z łatwym spacerem tylko dlatego, że góra nie jest zbyt wysoka.
Kiedy na Bec de Ferrutx jest najmniej ludzi?
W dni powszednie trasę opisuje się jako wyjątkowo spokojną; po drodze spotyka się czasem tylko pojedynczych wędrowców, kozy albo owce. Nie da się jednak na tej podstawie określić konkretnej pory dnia, w której na pewno będzie mało ludzi. Ważniejsze od tego, czy wyruszysz wcześniej czy później, są wystarczająca ilość światła dziennego i stabilne warunki pogodowe. Planując trasę, warto też wziąć pod uwagę dobrą widoczność, długość drogi tam i z powrotem oraz wymagające końcowe podejście. W upalne dni otwarte odcinki są bardziej męczące, po deszczu luźne i skaliste podłoże może sprawiać kłopoty, a przy silnym wietrze trzeba zachować szczególną ostrożność na odsłoniętym skalnym szczycie.
Czy wycieczka na Bec de Ferrutx jest odpowiednia dla dzieci?
Ta trasa raczej nie jest odpowiednia dla dzieci, które nie mają doświadczenia w dłuższych wędrówkach górskich. Trasa obejmuje liczne podjazdy i zjazdy, a ostatni odcinek prowadzi stromo po skałach i luźnych kamieniach. Nawet po zdobyciu szczytu czeka cię jeszcze długa droga powrotna, podczas której nie możesz stracić koncentracji ani sił. Starsze dzieci, które są przyzwyczajone do gór, mogą pokonać tę trasę po dokładnym przygotowaniu, o ile są pewne na nogach i wytrzymałe. W newralgicznym punkcie widokowym trzeba szczególnie uważać na dzieci.
Jakie wyposażenie potrzebuję na Bec de Ferrutx?
Solidne buty turystyczne z podeszwą zapewniającą dobrą przyczepność są szczególnie ważne ze względu na luźne i skaliste podłoże. Do plecaka warto włożyć wystarczającą ilość wody, prowiant, krem przeciwsłoneczny i kurtkę, bo na tym odsłoniętym skalnym szczycie może być wietrznie. Przygotowana mapa turystyczna lub nawigacja offline przydadzą się tam, gdzie szlak staje się niewyraźny wśród sosen, trawy i niskiej roślinności. Gładkie buty codzienne i planowanie bez zapasu wody nie pasują ani do długości, ani do ukształtowania terenu tej trasy.
Gdzie mogę zaparkować przed wycieczką?
Jeśli wybierasz dłuższą trasę z Betlem, zaparkuj w punkcie startowym w osiedlu. Inną opcją jest mały parking tuż przy Ermita de Betlem, gdzie zaczyna się krótsza trasa górska. Liczba miejsc parkingowych jest tam ograniczona, więc nie zawsze można liczyć na wolne miejsce. Dojazd do Ermita jest bardzo wąski i kręty, a korzystają z niego też rowerzyści. Dlatego szczególnie ważne jest, żeby jechać powoli i przewidywać sytuację na drodze.
Czy mogę dojechać autobusem do Bec de Ferrutx?
Do Betlem można dojechać autobusem, ale nie do punktu widokowego na górze. Z przystanków w miejscowości całą trasę przez osiedle, starą ścieżką pustelniczą do Ermita de Betlem, a potem dalej do Ferrutx trzeba pokonać pieszo. Jeśli korzystasz z transportu publicznego, zaplanuj powrót z dużym zapasem czasu. Na luźnych kamieniach, w upale lub po dłuższej przerwie na szczycie droga powrotna może zająć znacznie więcej czasu niż zwykły spacer po miejscowości.
Z czym można skojarzyć Bec de Ferrutx?
Najbardziej oczywistym punktem połączenia jest Ermita de Betlem, która na długiej trasie służy jako przystanek pośredni, a na krótszej wersji – jako punkt wyjścia. Po zejściu Betlem i wybrzeże tworzą mocny kontrast krajobrazowy w porównaniu z otwartym terenem górskim. W okolicy znajdują się między innymi Cala na Clara i Cala des Camps; również Colònia de Sant Pere nadaje się na spokojne zakończenie dnia nad morzem. Po długiej wycieczce nie warto jednak wciskać do napiętego harmonogramu kolejnej wymagającej wędrówki.