atrakcje

Jardins d'Alfàbia: historyczny ogród wodny na Majorce

Jardins d'Alfàbia

Wśród palm, kamiennych strumieni i podnóża pasma Serra de Tramuntana ogrody Jardins d'Alfàbia opowiadają niezwykle długą historię. Ta historyczna posiadłość łączy ogród o hiszpańsko-arabskim pochodzeniu z majorkańską rezydencją, której pomieszczenia i fasady zachowały ślady kilku stuleci. Woda to tu coś więcej niż tylko dekoracja: wytycza ścieżki, zasila baseny i towarzyszy spacerowi nieustannie zmieniającym się szumem.

Ten kompleks powstał z dawnej, zagospodarowanej posiadłości. Rośliny uprawne, drzewa owocowe, palmy, kwiaty, zacienione pergole i reprezentacyjne zakątki ogrodu nie są tu oddzielone od siebie, tylko płynnie się ze sobą łączą. Właśnie ta naturalnie ukształtowana struktura stanowi o jego uroku.

Warto tu zajrzeć zarówno miłośnikom ogrodów, jak i podróżnikom, którzy chcą poznać kulturową historię Majorki poza kościołami, zamkami i miejskimi pałacami. Rodziny znajdą tu wodne atrakcje i krótkie ścieżki odkrywcze, a fotografowie – świetne ujęcia między pergolą, schodami i aleją palmową. Jeśli szukasz przede wszystkim spokoju, zabierz ze sobą wystarczająco dużo czasu: Alfàbia nie odkrywa się poprzez szybkie zwiedzanie, ale poprzez wielokrotne zatrzymywanie się. Ogrody leżą u podnóża pasma Tramuntana, przy historycznej trasie łączącej Palmę z Sóllerem.

Historia i znaczenie

Kiedy w 1229 roku Jaume I podbił muzułmańską Majorkę, Alfàbia należała do Ben-Abeta. Ten potężny wali, czyli muzułmański namiestnik, według przekazów historycznych poparł stronę chrześcijańską i w zamian mógł zatrzymać swoją posiadłość. W dokumentach posiadłość ta pojawia się właśnie od tego roku. Jej korzenie sięgają więc arabskiej epoki na wyspie, z której przetrwało przede wszystkim zrozumienie dla magazynowania wody, nawadniania oraz połączenia ogrodu użytkowego z ozdobnym.

Ben-Abet i podbój Majorki

Historia Ben-Abets to coś więcej niż tylko ubarwiająca anegdota. Według informacji od właściciela posiadłość nigdy nie została sprzedana, tylko przekazywana z pokolenia na pokolenie. Pozostała w rękach prywatnych i przez wieki mogła się zmieniać, nie tracąc przy tym całkowicie swojej historycznej struktury.

Ogród nie był przy tym tylko miejscem do leniuchowania. Teren ten zasilało źródło, które wypływało powyżej domu i miało wodę nawet podczas suchych lat. Naturalne nachylenie terenu umożliwiało nawadnianie i napędzało młyny zbożowe, o których wzmianki sięgają już XIII wieku. Widoczne pozostałości wciąż przypominają o tej gospodarczej stronie majątku. W Alfàbii woda oznaczała więc jednocześnie zaopatrzenie, plony i kształtowanie otoczenia.

Posiadłość z wielu epok

Wraz z kolejnymi pokoleniami właścicieli zmieniały się zarówno dom, jak i ogród. Do pierwotnego stylu hiszpańsko-arabskiego dołączyły elementy gotyku, renesansu i baroku; później na układ ogrodu wpłynęła też koncepcja angielskiego ogrodu krajobrazowego. Te warstwy nie zostały ujednolicone w jeden spójny styl. W dworze stara konstrukcja stropu może sąsiadować z barokowymi portalami i pomieszczeniami mieszkalnymi z XIX wieku, podczas gdy na zewnątrz funkcjonalne kanały wodne przechodzą w romantycznie zaaranżowane kompozycje ogrodowe.

Szczególny wpływ miały artystyczne ambicje mallorskich rodzin szlacheckich, których linie połączyły się w XVIII wieku. Z gospodarstwa rolnego powstał reprezentacyjny kompleks, w którym dwór, budynki gospodarcze, kaplica, tłocznia oliwy i ogród nadal tworzą spójną całość. Dziś Alfàbia należy do rodziny Zaforteza i jest udostępniona do zwiedzania jako zabytkowy obiekt kulturowy.

Zachowane dziedzictwo kulturowe

Położenie w Serra de Tramuntana pozwala umieścić Alfàbię w szerszym kontekście kulturowo-historycznym. Pasmo to zostało w 2011 roku wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako krajobraz kulturowy. Alfàbia w pigułce pokazuje, o co w tym chodzi.

W 2017 roku kompleks otrzymał też wyróżnienie jako ogród historyczny i wyjątkowy. Najważniejsze jest jednak nie tyle samo wyróżnienie, co zachowanie żywego, spójnego całościowego zespołu: ta posiadłość to nie odtworzony obraz jednej epoki, ale miejsce, w którym każde pokolenie zostawiło po sobie ślad.

Co warto zobaczyć

Spacer nie zaczyna się od pojedynczego okazałego budynku, tylko od serii starannie zaplanowanych przejść. Szeroka droga dojazdowa, wzdłuż której rosną wielkie platany, prowadzi w stronę kompleksu budynków. Potem kolejno pojawiają się fasada, dziedziniec i ogród. Za murami i bramami otwiera się świat, w którym architektura i roślinność nieustannie zamieniają się rolami: kanał wodny staje się osią widokową, pergola – zieloną przestrzenią, a schody – częścią systemu nawadniającego.

Portal Forà i główna fasada

Wielka brama zewnętrzna, „Portal Forà”, stanowi reprezentacyjny wstęp do rezydencji. Jej drzwi z brązowymi okuciami osadzone są w barokowej ramie z czerwonawego kamienia z wyspy. Portal otaczają dwa eliptyczne okna typu „oko wołu” oraz kolumny. Projekt przypisuje się Joanowi d’Aragó, wybitnemu majorkińskiemu twórcy barokowej architektury ołtarzowej z połowy XVIII wieku.

Przy fasadzie stoją dwie na stałe wbudowane kamienne ławki, które na Majorce nazywają się „colcadors”. Służyły nie tylko do odpoczynku, ale też jako podnóżek przy wsiadaniu na konia. Ten niepozorny szczegół pokazuje, jak ściśle reprezentacja i codzienność były ze sobą powiązane w takiej posiadłości. Fasada miała robić wrażenie, ale pozostawała częścią sprawnie działającego gospodarstwa.

Clastra

Za portalem znajduje się „clastra”, czyli dziedziniec typowy dla większych posiadłości na Majorce. Wokół tego centralnego punktu skupiają się główny budynek oraz dawne pomieszczenia gospodarcze. Do tego historycznego kompleksu należą budynki gospodarcze, dom dla robotników rolnych, stajnie, tłocznia oliwy i prywatna kaplica. Kolumnowa galeria w rezydencji otwiera widok na ogród z tyłu.

Dziedziniec pomaga zrozumieć układ kompleksu. Alfàbia nie była odizolowaną letnią rezydencją, tylko „possessió” – czyli dużym majątkiem ziemskim, gdzie mieszkało się, uprawiało ziemię, przechowywano zapasy i znajdowały się miejsca kultu. Jeśli nie skupisz się tu tylko na dekoracjach, po drzwiach, przejściach i skrzydłach budynków rozpoznasz organizację dawnego miejsca pracy i życia.

Historyczne pomieszczenia mieszkalne

W dworze podróż w czasie trwa dalej. Wśród wymienionych pomieszczeń są Wielka Sala, Sala de l'Alcova i jadalnia z XIX wieku. Zabytkowe meble, obrazy i tkaninowe tapety nadają temu miejscu raczej charakter zamieszkanej rezydencji rodzinnej niż surowo zaaranżowanego muzeum. Częścią zachowanego wyposażenia jest też cenna biblioteka.

Na szczególną uwagę zasługuje sufit kasetonowy z elementami w stylu almohadyjskim, którego powstanie datuje się na rok 1170. W połączeniu z detalami gotyckimi, renesansowymi i barokowymi sprawia, że dom ten jest rzadkim przykładem kontynuacji i przekształcania starszych elementów budowlanych. Dlatego pomieszczenia nie opowiadają w prosty sposób o przejściu od jednego stylu architektonicznego do drugiego, ale pokazują, jak posiadłość była rozbudowywana, dostosowywana i dalej wykorzystywana.

Kamienne schody i cysterna

Charakterystyczne kamienne schody prowadzą do położonej wyżej części ogrodu. Równolegle do stopni biegną wąskie kanały wodne. Woda w widoczny sposób towarzyszy wznoszeniu się po schodach, a jednocześnie pozwala poczuć nachylenie terenu, na którym opierało się całe zaopatrzenie majątku. Na górze znajduje się cysterna z sklepieniem beczkowym oraz stara gołębnik.

Klatka schodowa kończy się przy fasadzie, którą w XVII wieku odbudował królewski architekt Isidro Vázquez na podstawie planów zachowanych w budynku. To właśnie tutaj technika wodna, aranżacja ogrodu i architektura łączą się ze sobą w wyjątkowo harmonijny sposób. Schody to nie tylko połączenie między dwoma poziomami, ale same w sobie stanowią jeden z najważniejszych elementów kompozycji ogrodu.

Pergola z dyszami wodnymi

Najbardziej znanym motywem w Jardins d'Alfàbia jest długa pergola. Wzdłuż tej pergoli rozmieszczone są krzyżujące się dysze wodne. Kiedy je włączysz, delikatne łuki wody strzelają w poprzek ścieżki i na chwilę zamieniają przejście w wodny tunel. Ta zabawa wygląda wesoło, ale nawiązuje do starej tradycji, w której ruch, dźwięk i niespodziewane ochłodzenie były nieodłączną częścią ogrodowej rozrywki.

Na końcu osi fontanna kieruje wzrok w stronę korytarza. Perspektywa jest równie ważna jak efekt: liście filtrują światło, regularna konstrukcja przyciąga wzrok do przodu, a woda przełamuje sztywną geometrię. Jeśli chcesz zrobić zdjęcie, na początku pergoli znajdziesz najlepszy kadr na całą zieloną oś.

Ogród tropikalny i staw z liliami wodnymi

W kolejnej części ogrodu roślinność staje się gęstsza. Staw z liliami wodnymi stanowi spokojny kontrast dla ruchliwych fontann przy pergoli. Palmy, bugenwille, cedry, pelargonie i inne rośliny o bardzo różnych wymaganiach rosną tu obok siebie. Jest to możliwe dzięki osłoniętemu położeniu u podnóża gór, stosunkowo dużej ilości opadów i niezawodnemu zaopatrzeniu w wodę.

Rośliny ozdobne rosną obok drzew owocowych i orzechowych, a rośliny aromatyczne – obok drzew i krzewów dających cień. W tym wszystkim żyje hiszpańsko-arabska zasada ogrodnicza, zgodnie z którą piękna i użyteczności nie da się od siebie oddzielić. Przed główną fasadą wysokie palmy nadają całości uroczysty charakter; natomiast w węższych częściach ogrodu wrażenie tworzą liście, tafle wody i przefiltrowane światło.

Źródło, kanały i pozostałości młyna

Wielu gości najpierw zwraca uwagę na fontanny i kwiaty, ale prawdziwym kręgosłupem Alfàbii jest system wodny. Źródło znajduje się znacznie wyżej od domu i zapewnia niezbędny spadek. Stamtąd woda była kierowana do zbiorników, kanałów, basenów i obszarów rolniczych. Nawet te ozdobne fontanny wpisują się więc w tradycję techniczną, która sprawiła, że cała posiadłość mogła w ogóle funkcjonować.

Do tego systemu należały trzy młyny zbożowe z drewnianymi kołami, o których wzmianki pojawiają się już od XIII wieku. Zachowane po nich ślady nie robią tak wielkiego wrażenia jak pergola, ale wyjaśniają historyczny dobrobyt tej posiadłości. Alfàbia jest wyjątkowa właśnie dlatego, że sztuki ogrodniczej i zarządzania zasobami nie da się rozpatrywać osobno.

Wizyta

Na początku ścieżka prowadzi w lewo wzdłuż fasady w kierunku alei ogrodowej otoczonej palmami. Jeszcze przed schodami znajduje się basen zasilany wodą z górskich strumieni. Dalej na przemian pojawiają się otwarte przestrzenie ogrodowe, zacienione przejścia, strumyki i wyżej położone obszary; dwór uzupełnia trasę zwiedzania o dziedziniec i zabytkowe pomieszczenia mieszkalne. Kompleks można zwiedzać na własną rękę.

Czas na ogród i dom

Jeśli chcesz zwiedzać w spokojnym tempie, warto przeznaczyć na to około dwóch do trzech godzin. W tym czasie zdążysz poczekać na pokaz fontann, nie tylko przejść przez budynek, ale też zrobić sobie przerwę w tropikalnej części ogrodu. Jeśli chcesz głównie robić zdjęcia albo interesują cię historyczne ogrody, możesz zwiedzać tę trasę znacznie wolniej. Jeśli chcesz tylko rzucić okiem, wystarczy mniej czasu, ale wtedy przegapisz właśnie tę różnorodność poszczególnych części ogrodu.

Jardins d'Alfàbia są bardziej kompaktowe niż duży park krajobrazowy. Nie trzeba pokonywać dużych odległości, ale między poszczególnymi poziomami są schody i pod górę prowadzące ścieżki. Zwiedzanie to więc nie tyle długa wędrówka, co raczej wiele krótkich etapów z częstymi postojami.

Światło, woda i tłumy zwiedzających

Na początku dnia światło pada bardziej płasko przez pergole i korony drzew; później kontrasty między nasłonecznionymi obszarami a gęstym cieniem stają się wyraźniejsze. Z opublikowanych relacji wynika, że autokary turystyczne zatrzymują się tu rzadziej niż w niektórych dużych miejscowościach na wyspach, ale mimo to przy pergoli, schodach i bramie czasami gromadzi się kilku turystów.

W upalne dni wysokie drzewa, pergole i wszechobecna woda sprawiają, że ogrody są o wiele przyjemniejsze niż zwiedzanie miasta na otwartej przestrzeni. Teren nie jest jednak całkowicie zacieniony. Najlepiej najpierw dokładnie zwiedzić ogrody i nie traktować domu jako zwykłego dodatku: dopiero w środku zrozumiesz, jak wiele epok odcisnęło swoje piętno na Alfàbii.

Dojazd i parkowanie

Adres to Biniaraix na Majorce. W zależności od punktu wyjścia możesz wybrać jedną z poniższych tras.

Z lotniska w Palmie

Odległość z lotniska w Palmie do Biniaraix, podana w danych dotyczących podróży, wynosi 30 kilometrów drogowych. Podróż trwa około 37 minut i prowadzi drogami Ma-20 i Ma-11.

Z centrum Palmy

Z centrum Palmy do Biniaraix jest 25 kilometrów drogowych trasą Ma-11; podróż trwa około 41 minut. Na miejscu dojazd prowadzi na parking; stamtąd do posiadłości dochodzi się szeroką aleją wysadzaną platanami.

Transport publiczny

W najbliższej okolicy nie ma żadnego stałego przystanku autobusowego. Ciekawostką jest jednak historyczna linia kolejowa między Palmą a Sóllerem: według informacji operatora w pobliżu ogrodów znajduje się przystanek kolejowy. Jeśli chcesz skorzystać z tego połączenia, przed wycieczką sprawdź aktualny rozkład jazdy i upewnij się, czy ten przystanek jest faktycznie obsługiwany.

W okolicy

Po szumie wody w Alfàbii Biniaraix wydaje się idealnym drugim etapem wycieczki. Ta mała wioska leży powyżej Sóller, na skraju pasma Tramuntana, a jej wąskie uliczki pokazują inny fragment tego samego krajobrazu kulturowego. Kilometry dróg podane w informacjach o dojeździe prowadzą właśnie tam.

Biniaraix i Sóller

Wizytę w Biniaraix można połączyć ze spacerem po miejscowości, nie przeładowując przy tym programu dnia. Jeśli chcesz zostać dłużej, w okolicy znajdziesz dostęp do tradycyjnych tarasowych krajobrazów Tramuntany. Sóller, jako większa miejscowość, leży na tyle blisko, że możesz połączyć wizytę w ogrodzie, spacer po miasteczku i chwilę odpoczynku.

Historyczna kolej między Palmą a Sóller to nie tylko sposób na dotarcie na miejsce, ale sama w sobie część regionalnej historii transportu. Jej trasa przebiega wzdłuż dawnego połączenia z głębi wyspy do doliny Sóller. Jeśli jednak planujesz połączyć tę trasę z Alfàbią, to aktualne godziny postojów muszą decydować o twoim planie dnia.

Bunyola i droga Ma-11

W kierunku Palmy leży Bunyola, której okolice charakteryzują się rozległymi posiadłościami ziemskimi, plantacjami oliwek i południowymi zboczami pasma Tramuntana. Alfàbia należy do tego obszaru zarówno pod względem historycznym, jak i krajobrazowym. Warto więc włączyć wizytę w Alfàbii do trasy wzdłuż drogi Ma-11, zamiast planować ją jako osobny, odległy przystanek.

Nieco dalej na południowy zachód, przy trasie do Palmy, leży posiadłość Raixa. Oba miejsca pokazują różne oblicza mallorskiej kultury ogrodowej i wiejskiej. Jeśli chcesz spędzić dzień pod znakiem kultury i historii, to połączenie tych dwóch miejsc jest oczywistym wyborem; jeśli jednak wolisz podróżować spokojniej, lepiej ogranicz się do Alfàbii i jednej z okolicznych miejscowości.

Serra de Tramuntana

Góry w Alfàbii to nie tylko tło. Dostarczają wody, chronią ogród przed zimnymi północnymi wiatrami i stworzyły te warunki topograficzne, na których opierały się młyny, kanały i uprawa tarasowa. Dlatego też krótka wycieczka w góry Tramuntana pozwala lepiej zrozumieć ten ogród: to, co na terenie posiadłości wygląda na artystycznie zaprojektowane, ma swój początek wyżej – w źródłach, nachyleniach terenu i krajobrazie kulturowym.

Gdzie to zrobić

Biniaraix w opisie miejscowości

Warto wiedzieć przed wizytą

Ciche pluskanie może sprawiać wrażenie, że Alfàbia to teren o różnym ukształtowaniu. Gładkie kamienne powierzchnie, schody i miejsca w pobliżu fontann mogą być mokre. Dlatego lepiej założyć wygodne buty z solidnym bieżnikiem niż delikatne sandały. Po deszczu lub tuż przy fontannach warto zachować szczególną ostrożność.

Słońce i cień

Platany, palmy, pergole i gęsto porośnięte zakątki ogrodu dają mnóstwo cienia. Pomiędzy nimi są jednak otwarte ścieżki i słoneczne miejsca. Dlatego warto zadbać o ochronę przed słońcem, nawet jeśli Alfàbia to fajne miejsce na ciepłe dni. Woda zapewnia wizualną i akustyczną świeżość, ale nie zastępuje wody pitnej ani ostrożnego postępowania w upalne południe.

Warunki oświetleniowe bardzo się zmieniają. Jeśli chcesz zrobić fajne zdjęcia, warto uchwycić nie tylko jasne aleje ogrodowe, ale też celowo fotografować z cienia pergoli lub przejścia. Szczególnie główna fasada, kamienne schody i staw z liliami wodnymi zyskują dzięki kontrastowi między kamieniem, roślinnością i odbijającą się wodą.

Z dziećmi

Dla dzieci krzyżujące się strumienie wody w pergoli to zazwyczaj najbardziej zapadające w pamięć przeżycie. Nie należy jednak mylić tych zabytkowych fontann z ogólnodostępnym parkiem wodnym. Baseny, kanały i schody wymagają nadzoru, a delikatne ubrania mogą się zmoczyć w pobliżu fontann.

Ponieważ ścieżki nie tworzą kilometrowej pętli po parku, ten teren jest idealny też dla rodzin, które nie planują długiego spaceru. Urozmaicenie zapewniają dziedziniec, dom, schody, staw i pergola. Dobrym pomysłem jest potraktowanie spaceru jako poszukiwania różnych dróg, którymi płynie woda: od źródła, przez kanały i cysternę, aż po fontanny i staw.

Zwierzęta domowe i wzajemne szacunek

Właściciel zaznacza, że obiekt jest przyjazny dla zwierząt. Przed wizytą warto jednak sprawdzić aktualne zasady, zwłaszcza dotyczące wnętrz i wydarzeń. W każdym razie przy basenach, w zabytkowych pomieszczeniach i na wąskich ścieżkach trzeba trzymać zwierzęta na krótkiej smyczy.

Alfàbia będzie nadal zachowywana jako prywatne dziedzictwo kulturowe, a jednocześnie wykorzystywana do organizacji wydarzeń. Ogród ten nie jest zresztą ani parkiem rozrywki, ani dziką przyrodą: można tu podziwiać posiadłość kształtowaną przez wieki, której niepozorne detale są co najmniej tak samo ważne jak te znane motywy fotograficzne.

Wskazówki od miejscowych

  • Pergola z niespodzianką

    Dysze wodne biegną krzyżowo wzdłuż długiej pergoli. Na początku pergoli widać całą zieloną oś widokową; jednocześnie jest wystarczająco dużo miejsca, żeby obserwować wodną instalację, nie stając od razu w samym środku fontann.

  • Uważaj na Colcadorów

    Te dwie kamienne ławki przy głównej fasadzie to nie tylko zwykła dekoracja. Majorkowskie „colcadors” służyły jako miejsce do siedzenia i jako pomoc przy wsiadaniu na konia – to mały szczegół, który pozwala wyobrazić sobie dawne życie na tej posiadłości.

  • Widok przez pergolę

    Żeby zrobić wyraźne zdjęcie tej słynnej pergoli, najlepiej stanąć na jej początku. Stamtąd konstrukcja, korony drzew, fontanna i strumienie wody skupiają wzrok wzdłuż jednej długiej osi, zamiast rozpraszać go na poszczególne detale ogrodu.

  • Idź wzdłuż drogi wodnej

    Fontanny to tylko widoczna atrakcja. Jeśli zwrócisz uwagę na równoległe rynny przy kamiennych schodach, cysternę, baseny i pozostałości młynów, dostrzeżesz, że za tą ogrodową sztuką kryje się historyczny system zaopatrzenia całego majątku.

  • Nie pomijaj tego domu

    Wielu gości skupia się na pergoli i stawie. Dopiero Clastra, barokowy portal, zabytkowe pomieszczenia mieszkalne i stary sufit kasetonowy pokazują jednak, dlaczego Alfàbia to coś więcej niż tylko piękny ogród.

28°C Biniaraix
Czym są Jardins d'Alfàbia i dlaczego warto je odwiedzić?
Jardins d'Alfàbia to zabytkowa posiadłość na Majorce, składająca się z rezydencji, dziedzińca, budynków gospodarczych i kilku części ogrodowych. Jej korzenie sięgają arabskiego okresu w historii wyspy. Szczególnie warto zobaczyć połączenie kanałów wodnych, pergoli, fontann, cysterny, palm, stawu z liliami wodnymi i naturalnie ukształtowanej architektury. Warto tu zajrzeć nie tylko, jeśli lubisz ogrody: posiadłość ta świetnie pokazuje, jak na mallorskiej „possessió” łączyły się gospodarka wodna, rolnictwo, życie codzienne i reprezentacja.
Gdzie można znaleźć oficjalne informacje dla zwiedzających dotyczące Jardins d'Alfàbia?
Oficjalna strona Jardins d'Alfàbia jest dostępna pod adresem https://jardinesdealfabia.com. Znajdziesz tam informacje o zwiedzaniu, planowanych wydarzeniach, dojeździe i zasadach dotyczących zwierząt domowych. Warto to sprawdzić przed wyjazdem, zwłaszcza jeśli planujesz odwiedzić tę posiadłość jako stały punkt programu podczas wycieczki po Tramuntanie albo zamierzasz dojechać tam historyczną kolejką między Palmą a Sóllerem.
Ile czasu warto przeznaczyć na zwiedzanie Jardins d'Alfàbia?
Na zwiedzanie ogrodu i dworu warto przeznaczyć około dwóch do trzech godzin. Kompleks nie jest ogromnym parkiem krajobrazowym, ale wiele szczegółów dostrzegasz dopiero, spacerując powoli: kanały wodne przy kamiennych schodach, koladory przy fasadzie, pomieszczenia w dworze i zmieniające się perspektywy w pergoli. Jeśli chcesz po prostu zorientować się w terenie, możesz przejść się szybciej. Miłośnicy ogrodów i fotografowie powinni zaplanować sobie więcej czasu, bo światło, strumienie wody i osie widokowe nie działają w każdym miejscu jednocześnie.
O której porze dnia najlepiej przyjść, żeby było jak najspokojniej?
Warunki oświetleniowe zmieniają się w ciągu dnia. Na początku dnia światło pada bardziej płasko przez korony drzew i pergole; później kontrasty między nasłonecznionymi powierzchniami a gęstym cieniem stają się wyraźniejsze. Nie ma jednak pory dnia, w której na pewno będzie mało ludzi. Z opublikowanych relacji wynika, że duże autokary turystyczne rzadziej tu zatrzymują się niż w niektórych innych miejscach na wyspie. Imprezy mogą jednak wpłynąć na liczbę odwiedzających.
Jakie są najważniejsze atrakcje na terenie kompleksu?
Do największych atrakcji należą: portal Forà w stylu barokowym z drzwiami okrytymi brązem, klatka schodowa dworu, zabytkowe pomieszczenia mieszkalne oraz kasetonowy sufit z elementami w stylu almohadyjskim. W ogrodzie warto zwrócić uwagę przede wszystkim na kamienne schody z równoległymi kanałami wodnymi, cysternę z sklepieniem beczkowym, pergolę z krzyżującymi się fontannami oraz tropikalną część z stawem z liliami wodnymi. Mniej rzucające się w oczy, ale ważne z historycznego punktu widzenia, są ślady systemu nawadniającego oraz młyny, o których wzmianki pojawiają się już od XIII wieku.
Czy Jardins d'Alfàbia to dobre miejsce na wycieczkę z dziećmi?
Tak, zwłaszcza fontanny, kanały i długa pergola dają dzieciom mnóstwo okazji do odkrywania. Dzięki niewielkim rozmiarom jest to dla rodzin o wiele przyjemniejsze niż kilometrowy spacer po parku. Mimo to to historyczna posiadłość, a nie wodny plac zabaw czy park rozrywki. Przy basenach, mokrych kamieniach i schodach trzeba pilnować dzieci. Dobrze jest wspólnie podążać za wodą przez cały teren: od wyżej położonych zbiorników, przez rynny i cysterny, aż po studnie, fontanny i staw.
Jak dojechać z lotniska w Palmie do Biniaraix?
Trasa z lotniska w Palmie do Biniaraix ma 30 kilometrów i zajmuje około 37 minut. Najpierw jedziesz drogą Ma-20, a potem Ma-11. Jako adres Jardins d'Alfàbia podano Biniaraix na Majorce. Aby łatwiej się zorientować, jako cel podróży warto wpisać nazwę tej atrakcji. W zależności od natężenia ruchu może to potrwać trochę dłużej, zwłaszcza na ruchliwych trasach w kierunku Tramuntany i Sólleru.
Jak dojechać z centrum Palmy do Biniaraix?
Od centrum Palmy do Biniaraix jest 25 kilometrów. Trasa prowadzi drogą Ma-11 i zajmuje około 41 minut. Jako adres Jardins d'Alfàbia podano Biniaraix na Majorce. Droga Ma-11 to ważna trasa w kierunku Sóller, więc rzeczywisty czas przejazdu może zależeć od natężenia ruchu. Żeby łatwiej się zorientować, warto wpisać pełną nazwę atrakcji jako cel w nawigacji, a nie szukać tylko ogólnej nazwy miejscowości.
Czy do Jardins d'Alfàbia można dojechać komunikacją miejską?
W najbliższej okolicy nie ma żadnego oficjalnego przystanku autobusowego. Ciekawą alternatywą jest zabytkowa kolejka między Palmą a Sóllerem – operator podaje, że w pobliżu ogrodów znajduje się przystanek. Przed wycieczką warto sprawdzić aktualny rozkład jazdy, dni kursowania oraz to, czy ten przystanek faktycznie jest obsługiwany. Jeśli chcesz mieć elastyczny harmonogram lub po wizycie chcesz jeszcze odwiedzić Biniaraix i inne miejsca w Tramuntanie, łatwiej będzie ci poruszać się samochodem.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?
W pobliżu znajdują się Biniaraix, Sóller i Bunyola. Biniaraix to idealne miejsce na spokojny spacer po miasteczku i punkt wyjścia do zwiedzania tradycyjnych tarasowych upraw, podczas gdy Sóller oferuje więcej możliwości na dłuższy pobyt. W kierunku Palmy znajduje się zabytkowa posiadłość Raixa, która pozwala jeszcze lepiej poznać kulturę majątkową Majorki. Częścią dnia może być też przejażdżka zabytkową kolejką. Jeśli chcesz naprawdę dobrze poznać Alfàbię, nie przeładowuj programu i wybierz co najwyżej jeden lub dwa dodatkowe punkty, na których chcesz się skupić.
Co warto założyć i zabrać ze sobą na wycieczkę?
Warto założyć wygodne buty z podeszwą zapewniającą dobrą przyczepność. Trasa prowadzi po historycznych kamiennych nawierzchniach, schodach i wzdłuż kanałów wodnych; w pobliżu fontann lub po deszczu niektóre miejsca mogą być wilgotne. Mimo wielu palm, platanów i pergoli są tu otwarte, nasłonecznione odcinki, dlatego warto zabrać ze sobą ochronę przeciwsłoneczną i wodę do picia. Delikatne ubrania nie sprawdzą się przy pergoli, gdy działają krzyżujące się strumienie wody. Do robienia zdjęć warto mieć aparat, który dobrze radzi sobie z dużymi kontrastami między cieniem a jasnym kamieniem.
Czy Alfàbia to raczej ogród, muzeum czy park?
Alfàbia to posiadłość, która rozwijała się przez wieki, gdzie ogród, rolnictwo, zaopatrzenie w wodę i pałacowe życie tworzą spójną całość. Pałac zachował cechy i elementy stylu arabskiego, gotyckiego, renesansowego i barokowego, a także historyczne pomieszczenia mieszkalne. Jednocześnie do kompleksu należą drzewa owocowe i orzechowe, rośliny ozdobne, rośliny aromatyczne, tłocznia oliwy, kaplica, kanały wodne i fontanny. Jeśli spojrzysz na ten kompleks jako na spójną całość kulturową, lepiej zrozumiesz, jak jego różne części pozostawały ze sobą powiązane przez wieki.