Piasek wciąż masz między palcami, zatoka Alcúdia leży przed tobą jak lustro, a na stół trafia parująca Fritura di Mare — idealny początek, podczas gdy Paella dochodzi jeszcze na ogniu. Tak właśnie wygląda popołudnie w Balneario 4.

Koncept
Milano Beach to miejsce na Playa de Muro, gdzie restauracja plażowa, cocktail bar i taras beach clubu tworzą jedną całość. Lokal należy do niewielkiej lokalnej grupy związanej z Café Milano w porcie Alcúdia i przez tysiące odwiedzin wypracował sobie reputację, którą strona internetowa formułuje bez ogródek: najlepsza Paella nad morzem na północy wyspy. To nie hasło marketingowe, lecz obietnica, z której kuchnia jest rozliczana.
Prowadzony przez PLAYA MURO STAYS S.L. lokal stoi przy numerowanym odcinku plaży Balneari 4 — wśród gęstego szeregu beach clubów Playa de Muro, w zasięgu wzroku od obszaru chronionego S'Albufera. Właśnie na tym wilgotnym pasie wybrzeża od wieków uprawia się lokalny Arroz bombita: odporną odmianę ryżu, rosnącą tylko w tej części Majorki — i trafiającą prosto do garnka z Paella.

Atmosfera
Taras znajduje się w pierwszej linii od morza. Bez bufora i bez ulicy pomiędzy — tylko piasek, woda i horyzont. Widok obejmuje całą zatokę Alcúdia, a przy dobrej pogodzie rysuje się półwysep Formentor. Kto choć raz siedział przy stoliku bezpośrednio nad plażą, rozumie, dlaczego goście z całej Europy pokonują długą drogę na północ wyspy.
Latem DJ-e gościnni co tydzień grają Deep House, Funky i Soulhouse — muzykę, która odpręża, ale się nie narzuca. Dochodzą do tego regularne wieczory z muzyką na żywo. Lokal żyje właśnie tym: dobrą muzyką, spokojnymi gośćmi i morzem na wyciągnięcie ręki.
Kuchnia i drinki
Stolik zarezerwowany, więc czas na pierwszy łyk: Vermouth, Milano Spritz z Canonita i gazowanym grejpfrutem albo wytrawny Negroni. Gdy Paella dochodzi — dania ryżowe zawsze zamawia się z wyprzedzeniem, a minimum to dwie osoby — na stół przyjeżdża smażona fritura z owoców morza i kieliszek Cava-Sangria. To nie zapychacz, lecz rytuał.
Karta ryżowa jest duszą tego miejsca. Klasyki stoją obok specjalności, których nazwy mówią same za siebie: Señoret-Paella podawana jest z czerwoną krewetką (Gamba roja) z wód północnej Majorki. Kremowy Arroz meloso zawiera Picanha. Magret-Paella łączy pierś z kaczki z Secreto Ibérico i grzybami — nieoczekiwane lądowe danie w plażowym lokalu. Paella ciega de marisco, tak zwana ślepa Paella z owocami morza, to wybór dla niezdecydowanych: zawartość nieznana, rezultat pewny. W karcie są też Fideuà de Marisco i Arroz Ciego, a wśród owoców morza — panierowane krewetki.
Jeśli nie zamawiasz ryżu, nadal masz dobre opcje: filet z turbota na kremie groszkowym z dzikimi szparagami i confit z ziemniaków, grillowaną Sepia albo domowe burgery na zwykły plażowy głód. Milanesa — sznycel wołowy z jajkiem truflowym — należy do nielicznych zaskoczeń w karcie. Na deser między innymi Carpaccio de Piña z lodami kokosowymi. Dostępne są opcje wegetariańskie, a dania można zamówić również na wynos. Ceny są średnie do umiarkowanie wysokich jak na Playa de Muro, uczciwe wobec tego, co dostajesz na talerzu.
Dla kogo i na jakie okazje
Publiczność jest tak różnorodna jak sama plaża: rodziny z dziećmi, dla których przygotowano osobne menu dziecięce, pary podczas długiego lunchu i międzynarodowe grupy świętujące urodziny. Lokal przyjmuje zapytania o obiady grupowe, urodziny i wesela — widok na morze czyni go swobodnym miejscem na wydarzenia, bez formalnego dress code’u.
Wskazówka od wtajemniczonych
Dania ryżowe zawsze zgłaszaj z wyprzedzeniem — bez wcześniejszego zamówienia nie będzie ryżu, a bez wymaganej minimalnej liczby osób również nie. Przy rezerwacji konkretnie poproś o stolik z bezpośrednim widokiem na morze: goście wyraźnie to polecają, bo różnica między standardowym miejscem a stolikiem z widokiem może przesądzić o całym wieczorze. Jeśli chcesz przeciągnąć długie popołudnie aż do zachodu słońca, zamów tu ostatni drink, a potem kontynuuj wieczór w siostrzanym Café Milano w Port d'Alcúdia.



