Mhares Sea Club to spokojny beach club premium na klifie nad morskim obszarem chronionym w zatoce Palma, na południe od Cala Blava w gminie Llucmajor. Zamiast imprezowego hałasu oferuje basen, balijskie łóżka i kuchnię śródziemnomorską, a do tego jeden z najpiękniejszych zachodów słońca na wyspie — zaledwie około 20 minut od Palma.

Co wyróżnia Mhares Sea Club
Gdyby ktoś pisał historię beach clubów na Majorce, Mhares Sea Club zasługiwałby na osobny rozdział. Już około 800 lat temu średniowieczni robotnicy wydobywali tu piaskowiec Marés, użyty do budowy katedry w Palma. Ze starego kamieniołomu nad morzem — niegdyś spa Hotel Delta — po gruntownej renowacji w 2011 roku powstał niezależny beach club. Nazwa łączy słowo „mar” (morze) z piaskowcem „marés”, a dwa główne kolory, beż i błękit, symbolizują właśnie kamień i morze.
Drugim atutem jest położenie w obszarze chronionym. Łodzie nie mogą kotwiczyć przy tym wybrzeżu, dlatego woda pozostaje krystalicznie czysta, a przyroda nienaruszona. Z tarasu patrzysz na otwarte Morze Śródziemne, a za plecami masz odległe góry.

Basen, leżaki i Daybeds
Wokół dużego basenu czeka około 200 leżaków oraz około 30 rezerwowanych miejsc w strefie VIP. Balijskie łóżka stoją w pierwszym rzędzie, blisko basenu i morza, mieszczą do trzech osób i — zależnie od pakietu — obejmują ręczniki, drink powitalny, smoothie dnia oraz gwarantowane miejsce parkingowe. Z basenu mogą korzystać wyłącznie goście z leżakiem lub Daybed, a dzieci poniżej 15. roku życia nie mają wstępu do strefy leżaków.
Ukrytą ścieżką dojdziesz w kilkaset metrów do wody, gdzie morze przez stulecia uformowało naturalne skalne baseny, a własny pomost ułatwia wskoczenie do wody. Dno jest skaliste, dlatego warto mieć buty do pływania. Jeśli chcesz, możesz uzupełnić dzień o wellness: w ofercie są masaże refleksologiczne, aromaterapia i zabiegi ajurwedyjskie.

Kuchnia i drinki
Kuchnia opiera się na śródziemnomorskich i mallorkańskich smakach, z regionalnych produktów świeżych jak z targu. Do dań firmowych należą tatar z tuńczyka z peklowanym żółtkiem i truflą, ceviche z Adlerfisch i przegrzebkiem oraz tatar z cielęciny Cebón. Mocną stroną są również dania ryżowe — Paella, Paella z homarem i makaronowa Paella „Arrosetjats” — a także grillowana ośmiornica na hummusie paprykowym oraz dorsz po mallorkańsku. Na słodki finał warto wybrać Gató, mallorkańskie ciasto migdałowe z lodami z chleba świętojańskiego. Towarzyszy temu starannie dobrana karta win i koktajli — Bellini o zachodzie słońca należy tu do rytuału. W karcie są też propozycje wegetariańskie, a lunch warto rezerwować, również jeśli planujesz korzystać z basenu.

Atmosfera i najlepsza pora
Klimat jest dorosły i spokojny, to nie jest klasyczny cel rodzin z małymi dziećmi. W dzień wszystko kręci się wokół opalania i pływania; muzyka jest obecna, ale pozostaje tłem. Dwa razy w tygodniu gra DJ, w czwartki odbywają się muzyczne kolacje, a niedzielna sesja „Adiós Sol” towarzyszy zachodowi słońca od około 18:30 do 21:30, z DJ-em na żywo i koktajlami.
Najlepszy czas to zdecydowanie późne popołudnie przechodzące w zachód słońca. Od marca do października gra kolorów nad turkusowym morzem i wśród ziemistych odcieni skał zmienia się każdego wieczoru — zachód nad zatoką Palma słusznie uchodzi za jeden z najpiękniejszych na wyspie. Klub działa sezonowo, mniej więcej od końca marca do końca października; zimą pozostaje zamknięty.



