Churchill's znajduje się przy wejściu do mariny Cala d'Or, przy Avinguda de Cala Llonga, a jego nazwa skutecznie może cię zmylić. Jeśli po brytyjskim szyldzie spodziewasz się angielskiej kuchni, wkrótce znajdziesz przed sobą hiszpańskie tapas. Pełna nazwa lokalu brzmi Churchill's Art y Tapas i oba jej człony należy rozumieć dosłownie: na ścianach wiszą obrazy, a z kuchni wychodzą domowe tapas.
Karta jest krótka — celowo, nie z konieczności. Zamiast listy mającej zadowolić każdy gust, znajdziesz tu kilka rzeczy, które lokal najwyraźniej naprawdę lubi przygotowywać, oraz klasyki, bez których nie może się obejść żadna tapasowa karta na wyspie.
Goście najczęściej przekazują jedną praktyczną wskazówkę: porcje są większe, niż można się spodziewać po tapas. W razie wątpliwości zamów jedną rundę mniej, a później zawsze możesz dobrać kolejne dania.

Churchill's w Cala d'Or: tapas zamiast brytyjskiej kuchni
Nazwa jest zabawą, kuchnia już nie. Gotuje się tu po hiszpańsku i śródziemnomorsku, a majorkański charakter jest wyraźnie obecny. Sobrassada pojawia się dwukrotnie: jako tost z serem Mahón oraz sos do ziemniaków. Jeśli znasz wyspę, od razu widać, że ktoś kupuje tu na miejscu.
Reszta karty przypomina dobrą hiszpańską rundę tapas: Patatas bravas i Patatas alioli, Albóndigas w sosie pomidorowym, Gambas al ajillo, chrupiące smażone Calamares i Chipirones, hiszpańska Tortilla, Boquerones, Chorizo w czerwonym winie, daktyle w boczku i krokiety z serem oraz chili. Jest też polędwiczka wieprzowa dla tych, którzy szukają czegoś bardziej sycącego.

Ser, daktyle i dania, o których się tu mówi
Gdy goście opowiadają o tym lokalu, niemal zawsze padają te same dwa dania. Pierwsze to roztopiony Camembert z daktylami, pomarańczą i miętą — połączenie, które na papierze brzmi nietypowo, a na talerzu od razu okazuje się logiczne. Drugie to bruschetta z kozim serem.
Do tego dochodzi sałatka z mozzarellą bawolą oraz domowa specjalność, czyli salsa z daktyli, którą lokal sam szczególnie poleca. Wegetarianie nie dostają tu więc jedynie symbolicznej pozycji: dania bez mięsa należą do sedna karty, a nie do jej marginesu.
Sztuka na ścianach, wino z Majorki
Słowo Art w nazwie nie jest dekoracyjnym dodatkiem. Ściany wypełniają obrazy, dzięki czemu wnętrze przypomina raczej mały, osobisty lokal niż portowy adres dla przejezdnych. Właśnie to często podkreślają goście: ciepłą atmosferę, przez którą zostaje się tu dłużej, niż planowano.
Do jedzenia pasują majorkańskie wina, a także koktajle i Sangria. Lokal przywiązuje do nich na tyle dużą wagę, że wymienia je jednym tchem z kuchnią.
Rezerwacja i zamawianie
Lokal jest niewielki i wieczorami często pełny. Rezerwacja nie jest więc formalnością, lecz różnicą między stołem a spacerem z powrotem do centrum miejscowości. Rezerwuje się telefonicznie albo przez WhatsApp — prosto, bez portalu rezerwacyjnego.
I jeszcze raz, bo to najczęstszy błąd początkujących: zamów mniej, niż wydaje ci się potrzebne. Talerze są hojne, a kolejne dania zawsze możesz dobrać.
Udogodnienia i usługi
Parkowanie
- Bezpłatnie
- Parkowanie na ulicy
Dostępność
- Wejście
- Miejsca siedzące
Płatność
- Karta kredytowa
- Karta debetowa
- Zbliżeniowo
Obsługa
- Na miejscu
- Obsługa kelnerska
Udogodnienia
- Toaleta
- Wegetariańskie
- Ogródek
- Bar na miejscu
Atmosfera
- Swobodnie
- Przytulnie
- Modne
Wyróżniki
- Dobra karta win
- Dobre koktajle
- Dobra kawa
Rezerwacje
- Rezerwacja wymagana
Idealne dla
- Rodziny z dziećmi
- Grupy



