jedzenie-picie-majorka

Mercado del Olivar

Zakupy, smakowanie lokalnych przysmaków i przyjemne spędzanie czasu w sercu stolicy Majorki, Palmy: od poniedziałku do soboty przed południem idealnym miejscem jest Mercado del Olivar – po katalońsku Mercat de l’Olivar. Stoiska pełne sezonowych owoców i warzyw, mięsa, wędlin, wyśmienitej szynki i serów, wielka hala z codziennie świeżymi rybami i owocami morza, cały ten gwar i pełna energii atmosfera – spacer po tym zadaszonym targu, z jego dwiema okazałymi wieżami, położonym między deptakiem Carrer Sant Miquel a Plaça Espanya in Palma de Mallorca, to prawdziwa przyjemność. Targ istnieje już od ponad siedmiu dekad. W 2021 roku świętował 70-lecie.

Targ dla zmysłów

Pomidory RamalletOferta jest bardzo różnorodna. To targ dla zmysłów, jak głosi jego hasło reklamowe: el mercat dels sentits. Kolory, zapachy i kusząca różnorodność robią ogromne wrażenie. Znajdziesz tu majorkańskie specjały, takie jak pomidory Ramallet, słynne morele z Porreres czy paprykową kiełbasę do smarowania Sobrassada, a także egzotyczne przyprawy z całego świata: curry, chili, sól himalajską czy pieprz tasmański. Do tego szeroki wybór pieczywa i wykwintnych ciast, wszelkiego rodzaju suszonych owoców, oliwek i win. Można tu także kupić kawę. Firma Cafès Llofriu, swoista legenda Palmy, oferuje świeżo palone ziarna z całego świata. Przedsiębiorstwo działa bowiem już od 1866 roku.

Inspiracja także dla majorkańskich szefów kuchni z gwiazdkami

Jeśli nie wiesz, co ugotować, Mercado del Olivar podsunie ci mnóstwo pomysłów. Z bogatej i różnorodnej oferty chętnie czerpią inspirację do nowych kreacji także najlepsi i wyróżnieni gwiazdkami szefowie kuchni na wyspie, a również ci, którzy dopiero marzą o takim tytule. Potrzebujesz torby-koszyka z liści palmowych, tradycyjnej majorkańskiej ceramiki albo poduszek z charakterystycznej dla wyspy tkaniny w języki? Znajdziesz je na targu. Bo można tu kupić znacznie więcej niż tylko żywność. Są nawet kwiaty. Dorobisz klucze i oddasz buty do podzelowania. Znajdziesz też najnowsze czasopisma i gazety, herbaty ziołowe oraz kosmetyki ekologiczne.

Uczta w hali targowej Palmy

Stoisko targowe

Targ coraz bardziej staje się także kulinarnym rajem. Przy wielu stoiskach możesz dziś zaspokoić głód. Majorkańskie tapas, sushi czy wystawny talerz ostryg z kieliszkiem szampana – po prostu wybierz to, na co masz ochotę. Szczególnie w hali rybnej stoiska często stoją jedno obok drugiego. Do najbardziej zasłużonych należy Bar del Peix. Serwuje wszystko, czego dusza zapragnie: od frito mallorquín przez małe kałamarnice chipirones aż po ensaladilla rusa. Najbardziej klimatycznie jest przy samej ladzie. Na miejscu są jednak również stoły, przy których można zjeść.

Kulinarna różnorodność w różu

Inni sprzedawcy specjalizują się w łososi i gambas. Aż trudno uwierzyć, na ile sposobów można je przyrządzić… Co najlepsze, targ nie kończy się na parterze. Na pierwszym piętrze czeka dalsza część oferty. Wystarczy wjechać ruchomymi schodami na górę. Znajdziesz tam dobrze zaopatrzony supermarket. Ale to jeszcze nie wszystko.

Grillowa kuchnia w wyjątkowym wydaniu

Jest też Gastroteca Mauricio. Po pracach remontowych od jesieni 2023 roku Mauricio Ginard znów rozpieszcza tam gości, zwłaszcza grillowanymi specjałami – od mięsa i ryb po warzywa. Nie bez powodu: na wyspie należy do stowarzyszenia „Chaîne des Rotisseurs”, które szczególnie pielęgnuje kuchnię grillową. Ginard korzysta ze świeżych, sezonowych produktów z rynku – ma do nich przecież niedaleko. Szczególnie chętnie przyjmuje też grupy. Oprócz smakowitości z rusztu Ginard w pomysłowy sposób przygotowuje również tradycyjne hiszpańskie dania, takie jak Tortilla de Patatas. „Przyrządzam ją w wyjątkowy sposób” – mówi z uśmiechem. „Mianowicie z nadzieniem”. Obecnie lokal jest remontowany, ale Gastroteca ponownie otworzy się we wrześniu 2023 roku.

Ryby i owoce morza: z targowego stoiska prosto na stół

Dawniej instytucja, również na pierwszym piętrze Mercado Olivar, dziś kilka metrów od hali targowej (Passatge Particular de Santa Catalina de Sena 4): Manolo Ligero Rodríguez, właściciel restauracji Anfos, wymyślił wyjątkową usługę dla odwiedzających targ, którzy po zakupach chcą najpierw coś zjeść. Od wtorku do soboty, od godziny 13, grilluje w swoim lokalu ryby i owoce morza kupione chwilę wcześniej na targu – aby można było od razu delektować się u niego przysmakami z morza. Zasada jest prosta: kupujesz doradę, krewetki, kalmary i inne – my je przygotowujemy.